czwartek, 26 kwietnia 2012

Olay, active hydrating, krem nawilżający na dzień skóra wrażliwa / daily moisturiser for sensitive skin + wymianka z Maggie

Zorganizowałyśmy sobie z Maggie wymiankę. Dzięki Maggie w kocu wypróbuję Nail Teka! Może on pomoże moim łuszczącym się paznokciom? Zobaczymy. Wszystkie smakołyki poza Nail Tekiem Maggie dodała od siebie i sprawiła mi fajną niespodziankę. Dostałam śliczny metaliczny cień Pierre Rene, pomadkę w kolorze soczystej pomarańczy tejże marki, dwie maseczki i coś słodkiego. Za wszystkie smakołyki bardzo dziękuję :*



***
Recenzowany dzisiaj krem dostałam kilka miesięcy temu od Kleopatre. Dziękuję :)

Kremy Olay mi służą, choć ich składy pozostawiają wiele do życzenia. Nie inaczej jest z kremem do skóry wrażliwej - sprawdza się u mnie wyśmienicie, a przecież to sama chemia.

Produkt dostajemy w plastikowym słoiczku. Kosztuje kilkanaście złotych za 50 ml. Krem jest biały, dość gęsty i nie ma zapachu. Nie sprawia żadnych problemów w aplikacji, a do tego bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na twarzy tłustego filmu, co sprawia, że jest idealną bazą pod makijaż. Dodajmy do tego ochronę przeciwsłoneczną oraz wydajność i mamy świetny krem na dzień.

Krem rzeczywiście nawilża. U mnie równie dobrze sprawdzał się na noc - mieszałam go z olejem z kocanki, a rano budziłam się z nawilżoną, ukojoną, przyjemną w dotyku skórą. Smarowidło nie zapycha ani nie uczula.

Mam mieszane uczucia. Bardzo podoba mi się działanie produktu, a nie podoba mi się skład, ponieważ chcę postawić na naturę (choć póki co mam mnóstwo drogeryjnych kremów do twarzy do wykończenia). Nie zapieram się jednak, że nigdy do tego kremu Olay nie wrócę - przecież się u mnie sprawdza. I to świetnie.


I got this Olay daily moisturiser from Kleopatre. Thank you :)

Generally, my skin likes Olay face creams although their formula isn't too appealing. The same applies to this moisturiser - it works great but I just don't like the list of ingredients in the slightest.

The product comes in a plastic jar. It doesn't cost much. The moisturiser is white, quite thick, and it has no fragrance. There are no application problems. What is more, the cream absorbs quickly without leaving any greasy film on your skin, which makes it a perfect base for your make-up. Add the sunscreen and what we get is a perfect daily face product.

The cream is a decent moisturiser. I also use it at night (enriched with a plant oil) - in the morning my skin would be hydrated and very nice to touch. The product isn't comedogenic.

To be honest, I'm left with mixed feelings. On the one hand, the product works; on the other - the formula is filled with chemicals. Having said that, I might repurchase this moisturiser in the future as it really works. Perfectly.



Analiza składu wykonana TYM narzędziem:

Ingredient analysis according to THIS tool:


IngredientFunction Sunscreen ComedogenicIrritationSafety
Aqua Solvent
Ethylhexyl methoxycinnamate Sunscreen   0 0
Glycerin Solvent
Moisturizer

0 0
Cetyl Alcohol Surfactant
Emulsifier

5 2
Petrolatum Antistatic
Emollient

0 0
Cyclopentasiloxane Solvent
Emollient

Stearyl Alcohol Emulsifier
2 2
Isopropyl Palmitate Solvent
Synthetic ester
Moisturizer

4 1
Dimethicone

1 0
PEG/PPG-18/18 dimethicone Surfactant
Carbomer Emulsifier
0 1
PEG-100 Stearate Surfactant
Myristyl alcohol Emollient
Emulsifier

Arachidyl alcohol Emollient
Stearic Acid Emulsifier
2 0
Palmitic Acid Emulsifier
2 0
Myristic acid Moisturizer
Emulsifier

3 0
Methylparaben Preservative
0 0
Propylparaben Preservative
0 0
Imidazolidinyl Urea Preservative
Titanium Dioxide Pigment
Sunscreen
  0 0
EDTA

Sodium Hydroxide pH Adjusters
5
BHT Preservative




32 komentarze:

  1. Łaaa, jakie fajnie narzędzie :) chętnie go sama wypróbuję ;) Krem raczej nie dla mnie, nie lubię tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj, jest świetne i megaproste w obsłudze :)

      ja z Olay mam raczej dobre doświadczenia, choć, no właśnie, składy kosmetyków są nienajlepsze

      Usuń
    2. a gdzie Ty dorwałas takie fajne urzadzenie?:)
      Ciekawa jestem Twojej recenzji Nail tek'a.
      A do tego typu analiz masyznowych trzeba podhcodzic zdroworozsadkowo nieco, bo nie ma to jak chemik hehe

      Usuń
    3. z znalazłam niedawno w sieci :)
      w takim razie poużywam i naskrobię :)
      oj wiem, ale dla laika takie narzędzie jest pomocne :)

      Usuń
  2. no właśnie. składowo bez szalu. ale warto mieć różne opcje :-) dzień dobry! Ps nailtek mi pomógł, ale nie mam takiego poczucia, ze był amazing. Po prostu był ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byleby się skończyło łuszczenie, to będzie duża pomoc :) dzień dobry!

      Usuń
    2. Tak, nail tek nie jest amazing ;) Mi pomógł w tamtym roku, a teraz nie robi zupełnie nic :/ Chyba przerzuce się na 8w1, wiadomo od kogo ;)

      Usuń
    3. może paznokcie się po prostu przyzwyczaiły?

      Usuń
  3. a czemu Ty nie powiedziałaś wcześniej, że Ty chcesz NailTeka Kobieto? przecież bez problemu mogłabym pomóc Ci go zdobyć ;)
    a Olay - nie jestem w stanie przemóc się do tej marki, mimo, że już wiele razy bliska byłam zakupu tej osławionej emulsji pod makijaż np.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiedziałam, kogo napastować :P

      Usuń
  4. ja też mam jakąś psychiczną barierę jeśli chodzi o Olay.Może dlatego, że jestem dość przekorna, a Brodzikowa namolnie wyskakuje z telewizora i gazet twierdząc , że Olay jest super i w ogóle.:)
    Narzędzie mi się bardzo podoba! Na pewno wypróbuję.
    u mnie Nail Tek się nie sprawdził niestety.Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, Brodzikowa na pewno używa Olay ;)

      Usuń
  5. Ja się zbieram do zakupu tych kremów, bo każdy zachwala i są ahy ohy, no ale jakoś zawsze mi nie po drodze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działają dobrze, ale ideałami nie są :)

      Usuń
  6. ale fajne to narzedzie do analizy składów ;) juz wiem,co bede robila pół popołudnia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami skład może być okropny, a kosmetyk super działa :))
    Nail Tek bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, nie rozumiem tego fenomenu :)

      Usuń
  8. O tym kremie słyszałam całkiem dobre opinie. Czekam na na Twoją opinię o Nail Teku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. otagowałam http://beautywizaz.blogspot.com/2012/04/tag-11-questions.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja recenzowałam ten na noc. Zwiodłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie powodzenia w poszukiwaniu ideału :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię ten krem.Za działanie,konsystencję i brak zapachu.Jeżeli kosmetyk działa to jestem w stanie przeżyć skład.Wiele kosmetyków o świetnym składzie powodowało u mnie wysyp albo podrażnienie.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...