poniedziałek, 4 czerwca 2012

AA, Skuteczna Pielęgnacja, Maseczka matująco-regenerująca

This product has been purchased in Poland. Therefore, I wrote a review only in Polish. However, if you have any questions or would like me to translate this review for you, drop me a line. I will be delighted to help :)
***

Maseczka matująco-regenerująca od AA pochodzi z wymianki ze Stri-lingą :* Ten produkt to przykład niezrozumiałej dla mnie sytuacji, kiedy to bardzo dobry skład w ogóle nie przekłada się na działanie...

Maseczka o pojemności 2x5 ml kosztuje kilka złotych. Każda połówka wystarczyła mi na jedną aplikację na twarz i szyję. Mazidło ma postać dość rzadkiego kremu i pachnie świeżymi ogórkami - dla mnie przyjemnie. Nie wchłania się całkowicie; po 15 minutach należy zebrać z twarzy nadmiar produktu.

Wspomniałam o dobrym składzie. Tylko spójrzcie: pantenol, cztery naturalne ekstrakty, olej canola; tylko jeden silikon, składnik zapachowy i konserwant. Szczegóły poniżej.

Maseczka mnie nie zapchała ani nie uczuliła. Producent obiecuje, że po zastosowaniu produktu skóra będzie oczyszczona, odświeżona i nie będzie się błyszczeć. Mam cerę bardzo tłustą. Ta maseczka mojej skóry nie oczyściła ani nie zmatowiła. Po zmyciu produktu buzia była co prawda miła w dotyku a naczynka trochę uspokojone, ale to wszystko. Żadna z obietnic producenta nie została spełniona...

Myślę, że maseczka ma potencjał zadowolić cery mieszane i normalne. Z cerą bardzo tłustą sobie nie radzi, zwyczajnie jest za delikatna.


Na zakończenie, jak zwykle, analiza składu wykonana TYM narzędziem:

IngredientFunction Sunscreen ComedogenicIrritationSafety
Aqua Solvent
Propylene Glycol Solvent
Moisturizer

0 0
Cetyl palmitate Emollient
Dicaprylyl ether

Glycerin Solvent
Moisturizer

0 0
Cyclopentasiloxane Solvent
Emollient

Hydroxypropyl Starch Phosphate

Zinc Oxide Astringent
Sunscreen
  1 0
Arachidyl alcohol Emollient
Magnesium Aluminum Silicate

Panthenol Moisturizer
0 0
Hamamelis Virginiana Leaf Extract Plant extract
Azelaic Acid Whitening
Spiraea Ulmaria Extract Astringent
Behenyl Alcohol

Canola Oil

Cucumis Sativus Moisturizer
Anti-inflammatory

Enantia Chlorantha Bark Extract

Oleanolic acid Anti-inflammatory
Antioxidant
Whitening

Butylene Glycol Solvent
Moisturizer

1 0
Xanthan Gum Emulsifier
Allantoin Anti-inflammatory
Anti-allergic

0 0
Parfum Fragrance
Caprylyl Glycol Moisturizer
Emollient

Carbomer Emulsifier
0 1
Acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer

Arachidyl Glucoside Emulsifier
Methylisothiazolinone Preservative

28 komentarzy:

  1. Czyli maseczka to jedna wielka lipa dla cer tłustych aj

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mnie, bo mam suchą skórę. No i jednak wolę glinki niż takie drogeryjne maseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. glinki są najlepsze, jasne, ale ja sobie lubię potestować, co nam drogerie mają do zaoferowania :)

      Usuń
  3. faktycznie, istnieją maseczki do cery problematycznej, ale tak naprawdę nie są do cery problematycznej tylko "normalnej"
    szalone

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie ostatnio takie kremowe maseczki zapychaja

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ani mieszana ani normalna, jakkolwiek to brzmi :P więc maseczka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. glikol na drugim miejscu, nieładnie, powinien być na czerwono, nie na żółto. Cyclopentasiloxane zdecydowanie na czerwono, po cholerę w maseczce silikon lotny? Butylene Glycol na czerwono, unikamy go tak samo jak glikolu propylenowego, niech sobie używają ich do obniżania temperatury zamarzania cieczy w przemyśle, a nie na naszych twarzch. Carbomer na czerwono, polimer który zagęszcza kosmetyk ale który też jest niebezpieczną substancją chemiczną, może powodować swędzenie i pieczenie naskórka. Acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer kolejny czerwony, chemiczny stabilizator emulsji, po co? Arachidyl Glucoside emulgator który powinien być zaznaczony jako przyjazny, czyli zielony, ale nie jest zaznaczony. Methylisothiazolinone konserwant o działaniu alergizującym oraz oddziałujacym na układ nerwowy, lepiej unikać.

    Tak więc jak widzisz, to automatyczne urządzenie do analizowania nie jest dokładne, a sama maseczka wypada zupełnie średnio. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest urządzenie orientacyjne :)

      dzięki za analizę :)

      Usuń
    2. Orientacyjnie może wprowadzić w błąd ;D Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. tak naprawdę różne źródła podają różne informacje i bardzo łatwo się w tym wszystkim pogubić... :(

      Usuń
  7. Hm myślę, że jednak dla mnie mogła by być odpowiednia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się Twoje recenzje. Są rzeczowe i na temat, a na dodatek świetny pomysł z tymi tabelami składników "zapychaczy". Jest to dla mnie bardzo przydatne, bo niestety większość kosmetyków powoduje u mnie zapchanie porów i wysyp na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, kolejny feler? Przykre :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseczki AA są u mnie oficjalnie spalone :/

      Usuń
  10. miałam i mnie nie zachwyciła, choć buzia całkiem gładka i delikatna w dotyku po niej była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, ale nie o to chodziło...

      Usuń
  11. Hm.
    Na szczęście maseczkowego kwiatu jest pół światu.
    A ćwiartka w Twojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może kiedyś spróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm AA mnie nigdy nie przyciąga, ale moze na mojej cerze dała by radę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się na tych maseczkach zawiodłam, nic dla mnie nie robią

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...