piątek, 8 czerwca 2012

Essence, stay with me, longlasting lipgloss

I bought these Essence lipglosses in Poland. Therefore, I wrote a review only in Polish. However, if you have any questions or would like me to translate this review for you, drop me a line. I will be delighted to help :)
***


Na chwilę obecną w mojej kosmetyczce zadomowiły się trzy błyszczyki z essencowej serii stay with me. Cenię je za ładny efekt tafli na ustach i brak drobinek, choć wiem, że wprowadzone niedawno odcienie już te drobinki mają. Błyszczyki są dość dobrze napigmentowane. Nie robią brzydkich niespodzianek w stylu zbierania się w bruzdach na wargach czy rozlewania się poza ich kontur. Seria ma charakterystyczny gąbkowy aplikator w kształcie klepsydry - mnie on nie przeszkadza, ale wiem, że sporo osób go nie lubi. Błyszczyki kosztują, o ile dobrze pamiętam, 8,99 zł / 4 ml.


Posiadam następujące sztuki:

02 my favourite milkshake:


  • łososiowy róż
  • trwałość: 3 godziny bez jedzenia i picia
  • gęsty i lepki
  • schodzi równomiernie
  • nie wysusza ust

05 i like cotton candy:

  • fuksja
  • trwałość: 3 - 3,5 godziny bez jedzenia i picia
  • zostawia ślady na kubkach/szklankach
  • gęsty i lepki
  • znika równomiernie tracąc intensywność koloru
  • nie zostawia pigmentu na ustach
  • nie wysusza ust


06 berry me!

  • bordo
  • trwałość: 2,5 – 3 godziny bez jedzenia i picia, potem zostaje na ustach pigment, ale nie ma już tafli - zachowuje się trochę jak lip teint
  • zostawia ślady na kubkach/szklankach
  • nieco mniej napigmentowany niż dwa powyższe błyszczyki, choć kolor jest wciąż wyraźny
  • wysusza usta - kiedy zniknie tafla czuć delikatne ściągnięcie naskórka ust
  • nie jest gęsty ani lepki
     
     
    Znacie te błyszczyki? Lubicie?

56 komentarzy:

  1. nie wiem, jak mogło się tak stać, że jeszcze nie mam ani jednego błyszczyka z tej serii, ech, trzeba naprawić błąd :) berry me bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się 02 my favourite milkshake i 05 i like cotton candy :)
    a taki rodzaj aplikatora widzę po raz pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według essence aplikator jest innowacyjny, ale wiele dziewczyn na niego narzeka; według mnie jest ok :)

      Usuń
    2. Mnie też ten aplikator odpowiada. I jeśli długo używam SWM to później trudno przestawić mi się na zwykłe aplikatory :)

      Usuń
    3. ja chyba jednak wolę zwykłe aplikatory :)

      Usuń
  3. mam o2 już fiu fiu fiu czasu i kurde nie podoba mi się efekt na moich ustach ... tym samym zaprzestałam na jednej sztuce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwa błyszczyki z tej serii i chyba skuszę się na kolejne, Berry me mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. berry me fajny jest, ale potrzebuje dodatkowego wspomagacza do nawilżenia ust :)

      Usuń
  5. mam dwa, ale na tym chyba nie poprzestanę, to jedne z moich ulubionych błyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. berry me mnie kusi od dawna, ale mam w tej chwili takie tony mazideł do ust do zdenkowania, że chyba sobie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie z kolei kuszą szminki Max Factor, ale mam za dużo szminek...

      Usuń
    2. jakieś nowe dwustronne MF pojawiły się w PL - dzisiaj w Rossmanie zauważyłam - to o te Ci chodzi?

      Usuń
    3. nie, chodzi mi o nawilżającą serię elixir, o której czytałam u Atqi :)

      Usuń
  7. Nie mam ani jednego z tych błyszczyków, a to dlatego, że nie mogę się zdecydować na konkretny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze im się nie przyglądałam bliżej, ale wyglądają całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubiłam My favourite milkshake. Teraz mam me&my icecream i kolor mi mniej odpowiada. Ale ogółem z błyszczyków jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyglądałam się me&my icecream i stwierdziłam, że jest za chłodny i za jasny jak dla mnie :)

      Usuń
  10. Jakoś nigdy nie zwróciłam na nie uwagi. Ale ta fuksja wygląda ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest troszkę ciemniejsza niż na moich zdjęciach; uwielbiam ten odcień :)

      Usuń
  11. miałam cotton candy i oddałam, kolor mi nie pasował. potem nabyłam my favorite milkshake... i nie lubię tego błyszczyka. bardzo cieżko jest mi go równomiernie nałożyć, więc stosuję go jako nawilżacz. w sumie dziwne, bo we wszystkich recenzjach czytam, jak ten błyszczyk się świetnie rozprowadza i nie zbiera - jak widać, zawsze jest jakiś wyjątek od reguły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja naprawdę nie mam z tym błyszczykiem żadnego problemu.... a w cotton candy czuję się super :)

      Usuń
  12. Najbardziej podoba mi się ten najciemniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie, aplikator mnie wkurza. A tak poza tym to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wiem, co ten kształt miał wnieść :)

      Usuń
  14. I like cotton candy wpadł mi w oko, ale biorąc pod uwage że mam kilka błyszczyków i leżą zapomniane to wątpie by z tymi było inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię i błyszczyki, i szminki :) w ogóle lubię mieć czymś wymalowane usta - zawsze :)

      Usuń
  15. Uwielbiam te błyszczyki:) a jeszcze bardziej aplikatory:D Mam kilka a po ostatniej wizycie w PL wpadły mi jeszcze kolejne:)))
    Całuśne usta:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, lubię swoje usta :)

      powtarzają nam się jakieś sztuki? tak z ciekawości pytam :)

      Usuń
    2. A wiesz, że sprawdzę:) bo nie mam pamięci do nazw, nawet jak kiedyś ze Stri plotkowałyśmy na ich temat to musiałam poszperać;)

      Czym obrabiałaś fotki? bo chodzi za mną gradient ale nie mogę trafić na fajne zestawienia;)

      Usuń
    3. bawiłam się w picassie :) to jedyny program, który jestem w stanie jako tako ogarnąć :)

      Usuń
  16. mam ten drugi i baaardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ich już sześć (Candy Bar, Deep Rose, My Favorite Milkshake, Kiss Kiss Kiss, Berry Me! i Trendsetter) i bardzo lubię. Dobrze, że ilość odcieni nie jest jakaś ogromna, bo czułabym potrzebę kupienia wszystkich ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi te trzy na razie wystarczą, ale kiedyś pewnie się na jakieś jeszcze skuszę :)

      Usuń
  18. Jeszcze nigdy żadnego nie używałam ;) Aż dziwne, bo w swoim czasie szturmem wzięły internet :D

    OdpowiedzUsuń
  19. milkshake niedawno wykończyłam bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. milkshake cudnie wygląda na Twoich ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. te błyszczyki są w porządku, jak na tą cenę nawet bardzo :) kolor berry me mi się spodobał, a jakoś się go obawiałam kupić wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię berry - delikatne oko i berry na ustach i mamy fajny makijaż :)

      Usuń
  22. Bardzo lubię te błyszczyki, sama mam numerek 02 i 03 ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cotton candy świetny, takie odcienie ostatnio strasznie lubię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię te błyszczyki :) Masz śliczne pełne usta!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...