wtorek, 28 sierpnia 2012

Tę? Tą? Co i jak :)

Zaimek "ten" w rodzaju żeńskim potrafi nastręczyć nam nieco trudności :)

Jak powiemy: Chcę pożyczyć czy książkę?


Spieszę z wyjaśnieniem.W JĘZYKU PISANYM stosujemy w bierniku a w narzędniku.


Przykłady:

BIERNIK: Pożycz mi tę książkę.

NARZĘDNIK: Umówiłem się na randkę z tą dziewczyną.


W JĘZYKU MÓWIONYM w bierniku można stosować zarówno (forma staranniejsza) jak i :)


Dociekliwsi nieco więcej informacji znajdą TUTAJ.


Trochę inne, intuicyjne podejście do sprawy proponuje Lorraine (za Jej zgodą wklejam Jej komentarz umieszczony po postem o ą/om):



***
To co, do zobaczenia za kilka dni!

52 komentarze:

  1. ja piszę na takiej zasadzie jaką podała Loraine :) podejrzewam, że czasem popełnię błąd, ale w większości przypadków jest chyba ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak pisze:)
      nie powiem, ze tu czasem miałam kłopot;D ale właśnie ostatnio stwierdziłam, że będę pisać patrząc na końcówkę i widzę, że dobrze to wymyśliłam;)

      Usuń
    2. w takim razie dobrze robicie :)

      Usuń
    3. ja też stosuję tę zasadę bo inaczej raczej marna szansa, że bym zapamiętała jak to leci :P

      Usuń
    4. Piszę dokładnie z taką samą końcówkową zasadą :)

      Usuń
  2. Ja nawet bym nie pomyślała, że to może nastręczać takie trudności. Sądziłam, że błędy wynikają z językowej niedbałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem niektóre osoby nie wiedzą, czy kierować się rzeczownikiem, czy przymiotnikiem i zamiast np. "tę ciekawą książkę" napiszą "tą ciekawą książkę" przyjmując końcówkę od przymiotnika zamiast rzeczownika...

      Usuń
  3. W sumie na dłuższą metę sposób lorraine wydaje się łatwiejszy do zapamiętania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile przed rzeczownikiem nie ma dodatkowo przymiotnika, jest rzeczywiście łatwiej :)

      Usuń
  4. Mnie polonistka podała kiedyś taką wskazówką jak Lorraine :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też stosuję tę zasadę którą zaproponowała Lorraine :))) również w szkole się jej nauczyłam ;)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sposób Lorraine jest bardzo dobry!
    Odpoczywaj i baw się dobrze na ślubie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ę ą srą no dobra, pewno mi się czasem myliło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaję się bez bicia, że mi często :)

      Usuń
  8. Oo jak ładnie lorraine wytłumaczyła temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Staram się stosować do tej zasady z końcówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też korzystam z zasady z końcówkami. Jednak przyznać muszę, że jest to jeden z tych błędów, który nie gryzie mnie w oczy zupełnie u innych i samej zdarza mi się go zrobić. Buźka i udanego wyjazdu :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Też słyszałam o metodzie Lorraine :) tylko czy ja ją w ogóle stosuję ? :) czekam na post o pisowni moich problematycznych wyrazów, czyli : razem czy osobno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pojawi się po moim powrocie do UK. to akurat bardzo szeroki temat.

      Usuń
  12. Musze sobie to zapamiętać, bo właśnie słyszałam, że w języku mówionym to bez różnicy, a pisanym jest niby jakaś zasada.
    Kolejny świetny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) napisałam go, bo kilka osób prosiło :)

      Usuń
  13. druga opcja dużo łatwiejsza do zapamiętania:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że w tym komentarzu, który przytoczyłaś nie napisałam więcej o tym "deko" , może też by ktoś się nad tym chwilkę zastanowił, bo tak we fragmencie wyrwanym z kontekstu nie wiadomo o co chodzi ;)
    A chodzi o to żeby mówić "deka" a nie "deko" bo są dekagramy a nie dekogramy.
    "Poproszę mleka pięć deka" - to z Kaczki Dziwaczki.

    No wiem, uparta jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. cóż, moja nauczycielka nie była na tyle miła aby przekazać mi wiedzę odnośnie "tę" "tą" i robiłam to do niedawna intuicyjnie, zapewne z błędami. teraz staram się zwracać na to uwagę, ale zazwyczaj też kieruję się końcówkami;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do "tę" i "tą" przyzwyczaiłam się i nie razi mnie tak jak inne błędy, co nie znaczy, że akceptuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odkąd pamiętam miałam z tym problem, bo nie jestem w stanie za każdym razem myśleć czy to biernik czy narzędnik, jeśli się spieszę :) Dlatego metoda Lorraine jest dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To jeden z moich największych problemów, nigdy nie wiem i żadne porady i sposoby mnie nie rehabilitują :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to tak naprawdę jest całkiem proste :)

      Usuń
  19. ja uzywam dokładnie tej metody co opisała Lorraine :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Ogólnie z polskiego byłam dobra, więc teraz raczej nie mam dużych trudności. Błędy mogą się zdarzyć, ale na pewno nie nagminnie :)

      Usuń
  20. Mnie ta zasada jednak do głowy nie wchodziła :D Więc ja sobie odmieniam na szybko i wtedy jest dobrze. Co umysł to czego innego potrzebuje jak widać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat wolę znać zasady i sobie je dostosowywać do kontekstu :)

      Usuń
  21. Fajnie, że ktoś poza mną (i moim polonistą oczywiście) zwraca na to uwagę! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hell yeah! w końcu ktoś o tym wspomniał! :) ja też zwracam na to uwagę, a to bardzo częste błędy na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem szczerze, że ostatnio kilka razy nurtowało mnie czy napisać tą czy tę :D dziękuję za ułatwienie życia :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze mówiąc nie wierzę w te wszystkie "dys". Wszystko jest do nauczenia się, tylko trzeba chcieć. Wiadomo jeden załapie obowiązujące zasady w 5 min, a drugi w 2 tygodnie.
    Kiedyś nie było tego typu "wynalazków"

    OdpowiedzUsuń
  25. O teraz powinnam zapamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem dysortografką i błędów nie widzę ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. Ogłaszam, że jestem polonistką na drugim roku studiów i mi nie przeszkadza to aż tak strasznie, żeby od razu wygłaszać kazanie na ten temat ;P Jak dla mnie- bez przesady ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam posta, bo zostałam o niego poproszona. to nie jest kazanie

      Usuń
  28. też czasem mam z tym problem;-)fajny wpis i o wiele przyjemniej czyta się Twojego bloga z nową czcionką;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ta czcionka od dobrych kilku miesięcy tu funkcjonuje :)

      Usuń
  29. Może to śmieszne ale jeszcze nikt nie wyjaśnił mi tego tak dobrze! Hehe, w końcu wiem co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo przydatny taki post... wiele ludzi w tym ja ma problem ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze wyjaśnione z tymi końcówkami, ja przyznaję miałam z tym problem ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...