czwartek, 18 października 2012

Inglot, masło do rąk i paznokci

O ile dobrze pamiętam, masełko było w promocji za 2 albo 3 zł przy dokonaniu zakupów za minimum 30 zł. Kupiłam je dość dawno temu, więc mam małą dziurę w pamięci ;)


Masła używałam tylko do skórek. Dłoni nim nie smarowałam, bo nie chciałam zużyć tych 3,5 g w kilka dni ;)

Jak widać na zdjęciu, produkt jest żółtawy i ma dziwny, niespecjalnie przyjemny zapach, co mi zupełnie nie przeszkadzało. Mazidło jest dość miękkie; łatwo aplikuje się je na skórki.


Skład wygląda bardzo przyzwoicie. Mamy tu m.in. oliwę z oliwek, olej warzywny, masło cupuacu, olej palmowy, witaminę E oraz olej z gąbki egipskiej. Nie dziwota zatem, że masło jest tłuste i wchłania się przez dobre kilkadziesiąt minut. Najważniejsze, że do produktu nie wepchnięto oleju mineralnego czy wazeliny, a użyto składników, które mają szansę zadziałać.


I działają! Masło rzeczywiście nawilża i natłuszcza skórki; sprawia, że są miękkie i elastyczne. Zauważyłam też, że w czasie stosowania masła zadziory szybciej się goiły - zatem produkt ma również działanie regenerujące. 

Bardzo przyjemne mazidło. Byłam z niego niezwykle zadowolona i żałuję, że już wykończyłam ten malutki słoiczek...

58 komentarzy:

  1. Miałam te masełko i bardzo miło je wspominam, z tego co wiem jest już wycofane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zazwyczaj do skórek używam zwykłej oliwki, którą akurat mam w domu i nie narzekam, ale jeśli trafię na tak korzystną promocję tego masełka, to będę pamiętać o Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam bardzo problematyczne paznokcie, skórki i dłonie, więc sama oliwka niewiele mi daje :/

      Usuń
  3. Pierwszy raz to cudo na oczy widzę, chyba za mało w inglocie bywam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Już chciałam pytać, czy jest w stałej ofercie ...
    Pierwszy komentarz jednak wszystko wyjaśnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli naprawdę je wycofali, wielka szkoda, bo to naprawdę dobry produkt...

      Usuń
    2. Dokładnie też chciałam o to zapytać. Ja używam z Eveline do skórek i sprawuje się wyśmienicie!

      Usuń
    3. Eveline nie znam, ale nie mam też zaufania do tej marki

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. tak, tak :) bardzo ważne dla takich osób, jak ja, bo u mnie o zadziorki bardzo, bardzo łatwo...

      Usuń
  6. słyszałam już o nim, ale się nie skuszę :) Mam już swojego graala w skórkowej pielęgnacji- maść Hudsalva :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go jeszcze,ale lubię oliwkę do skórek z Inglota:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie oliwki to za mało :) ja potrzebuję czegoś treściwszego :)

      Usuń
  8. ja do skórek używam maści z wit. a, często jak np oglądam jakiś serial to przez godzinkę wcieram i stosująć taki zabiegf raz na 3 dni są w całkiem dobrym stanie. Maselko wygląda fajnie, może przy okazji zakupów się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam maści z witaminą A codziennie na noc na całe dłonie :)

      Usuń
  9. ja teraz na skórki używam pisaczka z OPI.. ale będę pamiętać o tym Inglociku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam, że produkty do skórek OPI są całkiem dobre :)

      Usuń
  10. mi nigdy pani z inglota nie zaproponowała tego masełka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny piszą, że masełko jest już niedostępne :(

      Usuń
  11. Ja do skórek kupiłam na allegro sławne masełko cytrynowe z Burt's Bees i jest absolutnie warta każdej zainwestowanej złotówki. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam je w zapasach :) najpierw jednak muszę zużyć masełko z Lawendowej Farmy, bo ma krótszy okres przydatności do użycia...

      Usuń
  12. Bardzo mnie kusi. Niestety jestem bardzo niesystematyczna w używaniu takich cudów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt. Ja akurat zamiast maseł używam lekkich kremów do rąk, bo lubię kiedy produkt szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na takie dłonie i skórki jak moje to zdecydowanie za mało ;)

      Usuń
  14. A ja nawet nie wiedziałam, że Inglot posiada(ł) w swojej ofercie taki produkt :).

    OdpowiedzUsuń
  15. będąc w Inglocie zapytam czy jest jeszcze dostępne, jeśli tak to kupię przyda mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekałam na tą recenzję, zachęciłaś mnie, potrzebuję coś do skórek na już;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety kilka dziewczyn napisało, że masełko jest już niedostępne :(

      Usuń
    2. no właśnie zauważyłam, a może mają jakiś zastępczy produkt teraz? Hmmm sprawdzę i tak wieki w Inglocie nie byłam;)

      Usuń
    3. do Inglota zawsze warto się wybrać :]

      Usuń
  17. miałam go kiedyś.. bardzo fajnie mi się go używało. I masełko świetnie nawilżało skórki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurde przydałoby mi się coś takiego, musi być o niebo wygodniejsze w użyciu, iż oliwka, a ja jestem leniwiec. Może komuś uda się je gdzieś znaleźć albo ktoś zna coś podobnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo zacznę testować masełko do skórek z Lawendowej Farmy; dam znać, jak się sprawuje :)

      Usuń
    2. O co to za cudo też nie wiem, ale będę czekała :)

      Usuń
  19. Moje Drogie masełko bylo wprowadzone własnei w celach promocyjnych- najpierw przy zakupie powyzej 30 zl pozniej przy 2 lakierach bylo ono w gratisie.

    Teraz przy zakupie 2 lakeirow gratis otrzymujemy- balsamy nawilzajace do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam je gdzieś w zapasach, muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak regeneruje to super,ja ostatnio walczę ze skórkami,a powiem Ci,że nawet nie wiedziałam,że w Inglocie mają takie masełka:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś rzeczywiście musi działać, skoro - jak już wiesz, jeszcze zanim napisałaś tę recenzję - zauważyłam, że Twoje skórki za każdym razem są coraz to ładniejsze, "uporządkowane" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* jeszcze nie jest idealnie, ale walczę :)

      Usuń
  23. Szkoda, że już nie ma, bo ''czaiłam'' się na to masełko...

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiadało się całkiem fajne masełku a tu klapa. Szkoda, że jest niedostepny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ono chyba od czasu do czasu pojawia się w Inglocie, trzeba pytać :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...