piątek, 16 listopada 2012

Oda do kremu do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży od Alterry



O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Jesteś, oprócz olejków myjących, moim ideałem wśród produktów do demakijażu i oczyszczania twarzy.
Zamknięto cię w wygodnym opakowaniu z klapką.
Opakowanie nie pozwala ocenić stopnia zużycia, ale mogę z tym żyć.
Jesteś biały i na tyle rzadki, że bez problemu wydobędę cię z tubki do ostatniej kropli.
Twój zapach kojarzy mi się z dzieciństwem.
Berbeciem będąc w drodze do podstawówki mijałam krzaki dzikich róż.
Kwitnąc cudnie pachniały.
O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Przenosisz mnie w tamte nieskomplikowane czasy.

O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Uwielbiam cię!
Jesteś niesamowicie przyjemny w użyciu i skuteczny.
Dobrze radzisz sobie z makijażem.
I oczu, i twarzy.
Nawet tusze do rzęs i eyelinery ci nie straszne.
Dobrze radzisz sobie też z myciem twarzy.
Takie 2 w 1.
Nie podrażniasz, nie uczulasz mnie.
Masz świetny skład.

Drogerio Rossmann, czemuś nas połączyła tylko po to, by nas rozdzielić?*

__________________________________
* Jak dowiedziałam się po bezskutecznych poszukiwaniach w kilku świątyniach pod szyldem Rossmann, produkt został wycofany ze sprzedaży i nie wiadomo, czy w ogóle wróci :((((

77 komentarzy:

  1. A mnie rozczarował i to bardzo!
    Po przeczytaniu recenzji specjalnie poszłam po niego do sklepu, a ten podlec podrażnił mi skórę. ;-/
    (Ale ja mam skórę bardzo skłonną do podrażnień, więc nie sugerujcie się mną za bardzo).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, trochę ostudziłaś mój zapał.
      Ale ok, nie sugeruję się i jak go znajdę to go kupię :P

      Simply, super oda :D

      Usuń
    2. Una, ojej :( mojej skórze on robi bardzo dobrze... pewnie jesteś uczulona na któryś z naturalnych składników :(

      Idalio, uznałam, że oda to będzie idealna forma wyrażenia swojego żalu i bólu z powodu wycofania ukochanego produktu :D

      Usuń
    3. Też go bardzo lubię, jakiś czas temu zgarnęłam z mojego Rossa dwie ostatnie tubki:)

      Usuń
    4. to Ci się poszczęściło :)

      Usuń
  2. Sam krem mnie nie interesuje, ale oda do kremu rozwala wszystko!! :D

    Nie wiem, ale podejrzewam, że to jest chyba pierwsza recenzja, jaką widzę w formie poezji. Nie przypominam sobie innej. Świetna jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :*

      poetka ze mnie żadna (gdzie rymy, gdzie?), ale uznałam, że się trochę zabawię, a co ;)

      Usuń
  3. uwielbiam go ale aleostatnio nie widziałam go w rossmanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji go przetestować.
    Nie kusił mnie, wtedy, gdy był dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  5. No żartujesz? Teraz po takiej recenzji to skłonna byłam z nogą w gipsie polecieć po niego, a Ty mi tu dopisujesz że wycofany.. a nieee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam :* ale recenzję po prostu musiałam napisać, tak mi ten krem przypasował...

      Usuń
  6. Oda do kremu miazdzy system :D zaluje tylko, zr wycofali go zanim zdazylam go kupic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, trochę nietypowa recenzja :]

      ojej :(

      Usuń
    2. Uwaga, doniesienia prosto z rossmana w Karpaczu, kupilam ostatna sztuke :D

      Usuń
  7. Miałam okazję poznać zanim pojawił się w PL razem z kremem z serii z Aloesem, a później Granatem.

    U mnie nie było tak kolorowo, owszem dobry produkt do ostatniego etapu przy demakijażu/oczyszczaniu. Był delikatny choć zapach potrafił męczyć na dłuższą metę, mało wydajny i nie było mowy aby usunął makijaż a od oczu z daleka :D Podrażnienie było gwarantowane.
    Lubiłam go w zastępstwie mydła/żelu/olejku - dobrze odświeżał skórę.

    Moją największą miłością jest krem do mycia twarzy z Granatem, szczególnie za zapach :D Bo reszta właściwości taka, jak w przypadku Dzikiej Róży. Żałuję tylko, że nie jest dostępny w PL bo ściągam go z Niemiec od kiedy uraczyła mnie nim przyjaciółka.

    Ciekawy z pomysł z formą prezentacji :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Granat będzie mi kiedyś dane przetestować :)

      u mnie ten krem sprawuje się idealnie. oczu mi nie podrażnia, nie ma mgły. demakijaż i mycie twarzy są z nim bardzo szybkie i przyjemne. myję buzię raz - nie ma makijażu. myję buzię drugi raz - jest idealnie oczyszczona. takie 2 w 1. zapach mi absolutnie nie przeszkadza, bo przywołuje bardzo dobre wspomnienia z dzieciństwa ;) moja skóra twarzy po tym kremie jest niesamowicie przyjemna w dotyku. cud, miód i orzeszki, stąd mój zachwyt...

      dzięki :*

      Usuń
  8. nawet nie wiedzialam ze taki jest :/ popatrze dzis u nas moze jeszcze sa to zakupie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie ma. jak napisałam- krem został wycofany :(

      Usuń
  9. Mój ukochany krem do mycia :( mam jeszcze troszkę w tubce i szkoda mi biedaczka używać :( ale kupiłam już coś zastępczego może się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja go mam,ale za nim niestety nie przepadam..jest jeszcze seria z granatem,ale jej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co osoba, to opinia - jak zawsze ;)

      dziękuję :*

      Usuń
  11. Dobre :) Ja niestety nie zdążyłam poznać... Chlip, chlip...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      może i dobrze, bo nie będziesz za nim tęsknić...

      Usuń
  12. Haaa świetna Oda :D fajnie, że tak Ci podpasował! :) rossmann zabiera wszystko, co się nam spodoba! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D

      no właśnie. najpierw odżywka Isany, teraz mój ukochany krem do mycia twarzy... :( nie znoszę tej polityki

      Usuń
  13. Nie kupiłam i chyba już nie będzie mi dane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety. polowałam na niego w kilku rossmannach i nie znalazłam, więc może być ciężko...

      Usuń
  14. No cóż ma tylu zwolenników co przeciwników ;] Mimo tego, przykro jak ulubiony kosmetyk zostaje wycofany ;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam :) ja jestem gorącą zwolenniczką ;)

      otóż to ;(

      Usuń
  15. Jakie poezyje czytam :D. Też go polubiłam i żałuję, że go wycofali ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, od razu poezyje. raczej farmazony :D

      przybij smutną piąteczkę

      Usuń
  16. Ten żel nie jest wycofany, tylko trudno dostępny. Na ostatniej promocji obkupiłam się, że hej, bo aż 5 sztuk zgarnęłam. Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi w kilku rossach powiedziano, że krem został na dobre wycofany i, cytuję, "nie ma nawet dla niego miejsca na półce" :(

      Usuń
  17. Nie cierpię tego, że Rossman wycofuje wszystkich moim faworytów! Odżywka z morelą, odżywka z babassu, teraz to... Grrr :(

    Bardzo lubiłam ten produkt - miałam 2 albo 3 tubki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to Ci wyszła ta oda. Szkoda tylko, że adresata nie ma już na półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka szkoda :( na szczęście jeden Dobry Duszek postanowił mi podarować własną tubkę :] wciąż nie mogę się nadziwić, że blogosfera jest pełna bezinteresownych osóbek...

      Usuń
  19. A w moim rossmannie nawet go nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć został wycofany dobry miesiąc temu :/

      Usuń
  20. również go używam i podpisuję się pod tą odą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam i może dobrze nie zdążyłam się wkurzyć, jakbym jakimś cudem znalazła to Ci kupię:P

    OdpowiedzUsuń
  22. jak to wycofany?!

    ja mam nowe, nieotwarte opakowanie jeszcze.. ale pytam się PO CH*JA ONI CIĄGLE COŚ WYFOCUJĄ!? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie wiem, dlaczego Rossmann prowadzi taką politykę :(

      Usuń
  23. Oda pierwsza klasa, niedługo pojawi się w podręcznikach szkolnych :))! Też słyszałam o wycofaniu tego kremu, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, takich farmazonów koło Mickiewicza i Szymborskiej drukować nie można. to by było barbarzyństwo ;P

      Usuń
  24. Ech... kolejny produkt do wycofania?! Rossmann chyba nie lubi polskich konsumentów. Jak tak dalej będzie, to polscy konsumenci zbojkotują Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jednak nie zbojkotują. Rossmann ma wiele korzystnych promocji jednak

      Usuń
  25. oda super:D
    patrz a ja chcialam go wyprobowac a on wycofany. oj moze lepiej, ze nie zdazylam poznac produktu. mniej oplakiwania bedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie; nie poznałaś fajnego produktu, nie będziesz za nim tęsknić ;)

      Usuń
  26. Ja takie coś mogłabym napisać do też wycofanej ostatnio morelowej odżywki, ach Ci rossmannowi zbójcy!

    Simply, jesteś geniuszem literackim :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tę odżywkę też bardzo lubiłam ;(

      ha ha, no nie przesadzajmy :D ale dziękuję :*

      Usuń
  27. Co za wspaniała oda! Tylko jakie zakończenie smutne :( Ja nie widziałam w Rossmanie żadnych żeli do mycia twarzy z Altery, może właśnie już było po wycofaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* właśnie przez tę niezrozumiałą dla mnie decyzję Rossmanna powstała ta oda. żeby wyrazić mój ból po utracie możliwości kupienia ulubieńca ;)

      Usuń
  28. Daj spokój, też uwielbiałam ten krem, co ja pocznę?! Na razie zastąpiłam go Sanoflore i też jestem super zadowolona, ale różnica w cenie... ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz jeszcze wypróbować olejki myjące z Biochemii Urody. są w przystępnej cenie, a również świetnie się sprawdzają przy szybkim demakijażu :)

      Usuń
  29. to jest najgorsza wiadomość kosmetyczna 2012!!! strasznie ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. W poniedziałek widziałam ten krem w swoim Rossmannie. Jutro sprawdzę, czy jeszcze jest dostępny. Nie używałam go ze względu na glicerynę, która mi nie służy, ale miałam kremy z tej serii, które przepięknie pachną:) Widzę, że potwierdziły się informacje krążące w internecie, że wycofują te produkty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie mam problemów z gliceryną :)

      a jak kremy się sprawowały?

      Usuń
  31. A właśnie myślałam, że chcę go wypróbować.
    Niepowetowana strata :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzy mi się, żeby Rossmann wprowadził wersję z granatem...

      Usuń
  32. Jeżeli chcesz to chętnie oddam Ci moje opakowanie, kupiłam po zachwytach na blogach, ale dla mnie niestety to nie jest miłość, nie wiem dlaczego, ale u mnie się nie sprawdza:(

    OdpowiedzUsuń
  33. O masz, a ja się od kilku miesięcy zbierałam do przetestowania go, jak mi się skończy Nuxe :( Grunt to mieć refleks, teraz się obejdę smakiem...
    To samo miałam z tą słynną odżywką z babassu - zanim się zebrałam w sobie, to ją wycofali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zdążyłam kupić dwa opakowania tej odżywki zanim ją wycofali. rzeczywiście niezła jest - mam wrażenie, że Rossmann podejmuje bardzo nieprzemyślane decyzje wycofując produkty kupowane i lubiane przez dużą grupę osób...

      Usuń
    2. No, chyba, że Polki są znacznie bardziej "niszową" grupą odbiorców, niż nam się wydaje :)
      Może nikt oprócz polskich blogerek nie kupował tych produktów? :P

      Usuń
    3. hm, może

      co do drugiej części Twojego komentarza, nie tylko blogerki je kupowały :P na wizażu krem Alterry ma 122 opinii (w tym 49 razy został uznany za Mój hit) a odżywka Isany - 198 recenzji (Mój hit 56 razy) :)

      Usuń
  34. Norma - jak coś jest dobre to prędzej czy później zostanie wycofane :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Łeeeeee ja też go bardzo lubię, nie wiedziałam że wycofują:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi, że to ja przekazałam Ci tę złą nowinę :(

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...