czwartek, 6 grudnia 2012

Scandle Cosmetics, BIO-mydło jabłkowe

Mydło trafiło do mnie w czerwcu od Piękności Dnia :*



Zacznę od tego, że ta 110 g kostka okazała się bardzo wydajna. Wystarczyła mi na całe 5 tygodni stosowania raz dziennie. Zapewne jest to związane z faktem, że mydło nie pieni się zbyt obficie. W kontakcie z wodą powstaje delikatna, jakby kremowa, bardzo przyjemna pianka.

Mydło bardzo dobrze myje, a przy tym nie wysusza skóry (uwaga - do twarzy nie stosowałam, więc nie wiem, jak by się tu sprawdziło). Nie nawilża jej, ale od czasu do czasu odpuszczałam sobie po kąpieli aplikację oliwki i nie miałam z tego tytułu większych nieprzyjemności - skóra nie reagowała przesuszem. Z powodzeniem stosowałam również ten produkt do higieny miejsc intymnych - podrażnień nie odnotowano.

Mydełko ma świetny skład - to lubię!


Jedyny, a zarazem dość poważny, minus tego produktu to zapach. W stanie suchym mydło ma przyjemny, kwaskowaty zapach jabłek. Jednak w kontakcie z wodą i skórą zapach robi się dość nieprzyjemny. Skojarzenia? Brudne szmaty prane w szarym mydle...

Ze względu na skład i właściwości mogę mydło jak najbardziej polecić, jeśli nie jesteście zbyt wrażliwe na pewne zapachy :]

51 komentarzy:

  1. Ups, te brudne szmaty to mnie trochę tak... wytrąciły z równowagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie miałam skojarzenia niestety :/

      Usuń
    2. Ale mówimy o ścierach? :>

      Usuń
    3. To dobrze. Bo już myślałam, że będą BRUDNE sny.

      Usuń
  2. Od dawna myślę o zakupie takiego mydełka! Podoba mi się to żurawinowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet nie wiem, jakie są rodzaje :)

      Usuń
  3. Brudnych szmat nie lubię... z drugiej strony zapach mydła i tak szybko znika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach w ogóle w tym przypadku nie zostaje na skórze; zresztą cały czas jest dość delikatny :)

      Usuń
  4. Ojej... Moja pierwsza myśl to "ale musi pięknie pachnieć", ale Twój opis zapachu nie brzmi zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak się jakoś zmienia ten zapach pod wpływem wilgoci...

      Usuń
  5. Jestem wrażliwa na zapachy.
    Ne wiem więc, czy bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) ja jestem wrażliwa na niektóre :)

      Usuń
  6. Miałam tylko inny zapach i dla mnie było fajne ale robiło się za miękkie jak dla mnie wolę twardsze mydła

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahaha:) końcówka ze szmatami mnie rozbawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba bym nie mogła się czymś takim myć... No jedynie, gdyby było nadzwyczajnie dobre w swojej dziedzinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo dobre - myje i nie wysusza :)

      Usuń
  9. Widziałam te mydła w Naturze. Za zapachem jabłek nie przepadam, ale może coś bym tam dla siebie wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, nie wiedziałam właśnie, gdzie można je dostać :)

      Usuń
  10. zaintrygowałaś mnie tym mydłem:) Znasz cenę?
    Jabłko hmm Ewa skusiła się:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ceny nie znam, bo mydło dostałam. Zoila pisze, że widziała te mydła w Naturze :)

      Usuń
  11. Brudna szmata działa na wyobraźnię jednak wiem, że używałam już różnego rodzaju myjadeł do twarzy czy ciała i nie każde super pachniało.
    Warto przemóc się czasami jeżeli właściwości pielęgnacyjne mogą robić cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem bio-kosmetyki lubią robić takie niespodzianki ;)

      Usuń
  12. właśnie się zastanawiałam, po przeczytaniu tytułu jak kwaskowy jabłkowy zapach może pachnieć po kontakcie ze skórą i jednak przeczucie mnie nie zawiodło, nie jest za fajnie. Do twarzy bym się mogła poświecić, ale do ciała wolę ładne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam z tej serii mydło lawendowe, ale stosowałam je tylko do rąk. Nie uskarżałam się na nic, a teraz szukam jego cytrynowego albo werbenowego odpowiednika. Wydaje mi się, że właśnie werbenowe mydełko z tej firmy widziałam w Naturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, werbenowe też by mnie ciekawiło. zerknę przy okazji :)

      Usuń
  14. mam to mydełko w wersji truskawkowej, ale jeszcze nie używane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że występuje w kilku sympatycznych odmianach :)

      Usuń
  15. uuuuu, te szmaty brzmią mało zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem :/ ale znowuż nie jest to bardzo intensywny zapach

      Usuń
  16. a fe brudne szmaty:/ ja wolę bardziej pachnące kosmetyki tym bardziej do mycia:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się przestawiam z ładnych zapachów na ładne składy, choć czasem skuszę się na coś pachnącego ;)

      Usuń
  17. Skład bardzo ładny... chyba bym się przemogła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej, że są inne wersje zapachowe do wyboru ;)

      Usuń
  18. Szmatowy zapach mówisz? Ja lubię zapach mytych schodów, to może bym i ten przebolała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. "Brudne szmaty prane w szarym mydle..." - Kochana, dostajesz ode mnie Oskara :))

    OdpowiedzUsuń
  20. oj szkoda, że zapach taki odrzucający, jak zobaczyłam temat posta to pomyślałam, że coś dla mnie zawsze kuszą mnie wszelkie jabłkowe kosmetyki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mydło zużyłam do końca - ten zapach nie jest aż tak intensywny ;)

      Usuń
  21. Niektóre kosmetyki bardzo mnie zadziwiają:
    no jak można z przyjemnego, kwaskowato-jabłkowego zapachu przekształcić się w... o w mordę! ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kilka mydeł tej marki i bardzo je polubiłam :) Jabłkowe też było, ale nie pamiętam żeby tak woniało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, no to może nie zgrało się z ph mojej skóry

      Usuń
  23. Oj z tym zapachem nie chcę mieć raczej nic wspólnego...szkoda, bo byłby produkt idealny...

    OdpowiedzUsuń
  24. Forma i zapach z pewnością kuszą, jednak na dość długi skład mydła nie zakupię go. Moim zdaniem mydło ma mieć jak najprostszy skład, dzięki czemu dobrze chroni naszą skórę, a to z pewnością ma duże pH, co nie jest zbyt dobre przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem skład jest bardzo dobry, zawiera wiele cennych olejków :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...