środa, 17 kwietnia 2013

Baza pod cienie Hean

Samplem w wielkości połowy objętości tej bazy poczęstowała mnie nasza kochana Słomka :* I jestem Ci za to ogromnie wdzięczna, bo baza jest świetna!


Baza jest lekko różowa, ale nie daje koloru na powiece, więc nie wyrównuje jej kolorytu (na czym mi specjalnie nie zależy). Ma świetną, masełkowatą konsystencję. Bardzo ładnie się rozprowadza na delikatnej skórze powiek i jest wydajna.

No i cóż, baza działa i to bez zarzutu. Trzyma cienie na swoim miejscu przez kilkanaście godzin (chyba, że same cienie są gorszej jakości, wtedy krócej) i podbija ich kolor. Jest nieco lepka, więc zawsze ją gruntuję cielistym cieniem, żeby inne cienie dobrze mi się rozcierało. Za kilkanaście złotych to prawdziwy skarb, bo sprawuje się podobnie do kilka razy droższej bazy Art Deco.

U mnie ta baza się sprawdza i sądzę, że będę do niej wracać.

77 komentarzy:

  1. Miałam ją kupić, ale w końcu wzięłam Dax. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dax zbiera dość mieszane opinie. jesteś z niej zadowolona?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja mam tłuste i opadające powieki, więc bez bazy nawet nie zabieram się za makijaż oczu ;)

      Usuń
  3. na razie używam bazy z grashki i elf'a, z tej drugiej nie bardzo jestem zadowolona za to pierwsza spisuje się na prawdę dobrze. gdy mi się skończą mam zamiar przetwstować właśnie hean;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, ja z kolei będę się od elfa trzymać z daleka :)

      Usuń
    2. nie wiem co jest z elfem nie tak, ale u mnie też się całkowcie nie sprawdził.. czytałam tyle pozytywnych opinii i wiele porównań do UD.. no nie wiem.. ja również będę się trzymać od bazy elfa z daleka :)

      Usuń
    3. tym bardziej nawet nie spojrzę w tę stronę ;)

      Usuń
  4. Używam jej i tylko jej już od dłuższego czasu, akurat mi się kończy i albo skuszę się na tą od paese, albo pokornie wrócę do tej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ją i też uważam, że jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu się na nią skusić. Ale najpierw powinnam wygrzebać to, co mam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pamiętam czy mi się podobała. Słomka, jak to było? Bazę z art deco uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. art deco jest bardzo dobra, ale u mnie hean zachowuje się w zasadzie tak samo :)

      Usuń
    2. Nie wiem, Stri, ale Ty już chyba jesteś lekko spaczona w tej kwestii ;P

      Usuń
  8. Lubisz szalone i kreatywne wyzwania? Twoją pasją jest makijaż lub zdobienie paznokici? Jeśli tak to zapraszam Cię do dołączenia do nowego projektu: CRAZY MAKE-UP CHALLENGE. Uśmiech, szaleństwo i zabawa gwarantowane ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/04/nowy-projekt-doacz-juz-teraz-crazy-make.html

    OdpowiedzUsuń
  9. mam bazę z Grashki i z Avonu i z obydwu jestem zadowolona, choć Avonowa lepsza

    OdpowiedzUsuń
  10. Skończyłam już jedno opakowanie, muszę kupić kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam okazji spróbować, ale mam moją niezawodną Too Faced i będę się jej trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, najlepiej trzymać się ulubieńca :)

      Usuń
  12. Mam tę bazę u mamy i również bardzo ją lubię, choć czasem glucieje mi na powierzchni, ale jest jej tak dużo, że nie szkoda mi ściągnąć tą grudkującą wierzchnią warstwę i cieszyć się dalej masełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popatrz, a mi nigdy nic nie zgluciało...

      Usuń
  13. wczoraj do mnie dotarla wlasnie, jestem po pierwszym uzyciu i mam podobne odczucia jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem wierna Urban Decay. Niestety mam dosyć tłuste powieki i do tego opadające, więc duża część baz u mnie się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rowniez mam tluste i opadajace powieki...

      Usuń
  15. Dobrze się zapowiada. Lubię takie bazy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam bazę z ArtDeco i jestem z niej zadowolona bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z art deco rowniez bylam zadowolona, ale hean ma nad nia cenowa przewage ;)

      Usuń
  17. Mam tą bazę i jak dla mnie jest genialna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę w końcu sprawić sobie bazę do cieni

    OdpowiedzUsuń
  19. Obecnei jestem w fazie jej testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobra baza nie jest zła :) Hean nie używałam, ale słyszałam, że jest niezła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ma kosmiczną objętość ta baza. Lubię ją i z niej korzystam, natomiast ma u mnie swoje dni - czasem trzyma wszystko od rana do nocy, a czasem niestety schodzi mi wszystko. A, że ostatnio niestety rozpoczął się okres dzikiego płaczu z powodu uczuleń. Także różnie to bywa. Natomiast za swoją cenę - nie ma sobie równych i w ogólnym rozrachunku również bardzo ją chwalę, tym bardziej, że dokładnie takie same odczucia mam w stosunku do bazy z art deco. Czekam tylko, aż będę już bogata ;) i sprawię sobie coś z wyższej półki ;).
    Buźka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, biedna jestes z alergiami....

      ja tez kiedys, jak bede mogla sobie bez wyrzutow sumenia na to pozwolic, potestuje bazy z wyszej polki. zwlaszcza ud mnie interesuje :)

      Usuń
    2. o tak,na mojej liście UD jest również. A druga to too faced :D.
      Nigdy w dzieciństwie nie miałam problemów z uczuleniami. Na starość się tak zepsułam ;D

      Usuń
    3. too faced też wydaje się ciekawa. zdecydowanie :)

      ojej :/

      Usuń
  22. Przydał by mi się taki kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie niestety czasem się warzy lub nie trzyma cienia. Może mam z jakiejś felernej serii, bo zazwyczaj ta baza jest zachwalana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może za dużo jej nakładasz?

      Usuń
    2. Próbowałam w różnych ilościach nakładać. Ale nie zawsze mi się warzy, nie wiem od czego to zależy.

      Usuń
    3. no ja też nie wiem :/ nigdy mi się to nie zdarzyło

      Usuń
    4. Ja mam złośliwe oczy ;P Jak na złość prawy kącik opada mi niżej niż prawy, i jak tu malować kreseczki.. eh ;P

      Usuń
    5. może jakaś profesjonalistka by Ci doradziła?

      Usuń
  24. fajnie wiedzieć, że się dobrze spisuje przy Twoich powiekach;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na początku jej bardzo nie lubiłam, a teraz z przyjemnością kończę opakowanie! :P

    OdpowiedzUsuń
  26. ehh najpierw muszę nauczyć się lepiej malować, potem dopiero baza :D choć jedną w życiu kupiłam, ale w ogóle się nie sprawdziła, nawet nazwy firmy nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tej bazy więc się nie wypowiem ;)

    Sama mam swoje ulubione trio Mary Kay, Lumene i Pixie Epoxy :) W moje ręce wpadła jeszcze klasyczna ArtDeco (na drugą szansę) oraz wersja w tubce. Mam też Grashkę i Rival de Loop :))) Nie wiem kiedy to zużyję :crazy:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście liczna gromadka :) ale ważne, że masz sprawdzone produkty :)

      Usuń
  28. a mnie własnie się skończyła baza z Art Deco. Myślałam, że może w tej roli obleci mój korektor Healthy Mix, ale niestety nie jest tak dobry jak baza, ma zdecydowanie gorszą przyczepność. Z racji gorszej sytuacji finansowej i ceny Hean, pewnie na nią się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zauważyłam, że wiele osób chwali tę bazę:) Gdy spożytkuję swoje zapasy, będę musiała rozejrzeć się za czymś innym, ponieważ żaden z posiadanych produktów mnie nie zachwycił. Wówczas z pewnością wezmę pod uwagę propozycję Hean i Lumene;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lumene będę testować po wykończeniu hean :)

      Usuń
  30. Cieszę się, że daje radę tak jak u mnie. Wczoraj sprawdzałam - napoczęłam ją w lutym ubiegłego roku (spoko, termin ma do maja 2014), a jeszcze tyyyle jej zostało! I nadal sunie jak masełko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daje radę, daje. jest super :) u mnie też nie zmienia swoich właściwości :)

      Usuń
  31. Moją ulubioną bazą nadal pozostaje Art Deco, w promocji kupiłam ją ostatnio za 23 zł. Zadziwiająco dobrą bazę ma też Avon. Polecam wypróbować, zwłaszcza, jeśli byłaby w promocji.

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam, ale wolę bazę daxa :O

    OdpowiedzUsuń
  33. Przymierzam się do jej zakupu bo już dawno uzyskała miano najlepszej, ale jakoś mi tak nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...