piątek, 28 marca 2014

Oeparol, pomadka ochronna do ust (owoce leśne)

Ponieważ czytałam na kilku blogach pozytywne opinie na temat pomadek Oeparol, kiedy natknęłam się na nie w Biedronce za zawrotną kwotę około 3 zł, wzięłam i kupiłam. A potem się okazało, że w tym konkretnym przypadku jaka cena, taka jakość...


Sztyft pomadki jest biały, ale nie daje koloru na ustach. Produkt chce chyba pachnieć owocami leśnymi, ale coś tu nie wyszło. Cóż tu dużo mówić, zapach jest dość chemiczny... Dodatkowo pomadka nie jest zbyt wydajna. Mam wrażenie, że bardzo szybko ją wykończyłam - po niecałym miesiącu stosowania kilka razy dziennie.


Jeśli chodzi o działanie pielęgnacyjne, pomadka furory nie robi. Natłuszcza, a nie nawilża. Kiedy zniknie, usta ponownie wołają o nawilżenie. Pomadka nie poprawia ich stanu na dłuższą metę, a także zupełnie nie nadaje się do nocnej regeneracji, dlatego stosowałam ją głównie na dzień pod kolorowe szminki. Produkt niczym mnie nie ujął, więc nie przewiduję powrotu. Znam znacznie lepsze pomadki...

36 komentarzy:

  1. Nie znoszę tego typu pomadek. Są na ustach, bo są, ale nic nie dają. Ja zostaję przy moim zdecydowanym ulubieńcu z Alterry :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam klasyczną wersję i mimo kilku podejść do niej nie byłam w stanie jej polubić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie ta firma nie kusi, nie wiem czemu, ale właśnie kojarzy mi się ze słabą jakością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, pomadka JEST słaba, co nie zachęca mnie do poznania innych produktów marki ;)

      Usuń
  4. Czyli przeciętna ...
    Ładne zmiany na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się obiema rękami pod Twoją recenzją, tylko natłuszcza, nic więcej ;) Zostaję przy moich ukochanych pomadkach bebe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie nie znoszę tej pomadki. Już wiem, że spoza obrębu Carmexa i Tisane nie powinnam się wychylać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Alterrę próbowałaś? bo tą pomadę akurat uwielbiam :)

      Usuń
    2. Alterry akurat nie ;-) Alverde mandarynkową natomiast owszem i, niestety, zawiodła.

      Usuń
    3. ech :/ dobrze jednak, że masz skutecznych ulubieńców :)

      Usuń
  7. Wolę dopłacić kilka zł i mieć pomadkę Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ta pomadke, ale w wersji podstawowej :) w sumie czeka na otwarcie, bo na razie zajmuje miejsce w pudelku z zapasami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosenne zmiany :) bardzo ładnie :)
    Nigdy nie miałam nic z tej firmy ..na jedno to może to i lepiej, że nie jest zbyt wydajna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) miałam ochotę coś zmienić ;)

      Usuń
  10. Łoł, ale się przejrzyście u Ciebie zrobiło :D Ja mam tą pomadkę, ale w innej wersji, dla mnie jest OK, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam klasyczną wersję i byłam zadowolona jednak nie kupiłam ponownie, lepsza jest Alterra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterra to chyba moja ulubiona pomadka :)

      Usuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale fajnie się dowiedzieć, że jest coś takiego :) jak spotkam ją gdzieś kiedyś to kupię

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie sztyfty do ust są mało sexy, lecę na niehigieniczne słoiczki i małe, słodkie, metalowe puszki... ;)
    i bardzo miła zmiana wizualna. o.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię aplikacji paluchem, więc lecę na sztyfty ;)

      dziękuję. cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  14. W takim razie cieszę się, że nie kupiłam, bo też mnie kusiła z Biedronkowej półki.
    Starczy mi na razie bubli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to nie bubel, ale dobra pomadka to też nie jest ;)

      Usuń
  15. Miałam i również się zawiodłam..

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie cierpię tego uczucia, gdy moje usta po pomalowaniu pomadką są świetnie miękkie i nawilżone, a gdy po jakimś czasie pomadka znika z moich ust to nagle czuję taką suchość, że mam wrażenie, że to właśnie wina tej pomadki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam o niej dobre opinie, jak pojawiła się już jakiś czas temu w Biedronce poprosiłam mamę o zakup, a jak już ją wzięłam w ręce to rozpakowałam, pomacałam i rzuciłam w kąt. Trochę to to taka pomadka wazelinowa z kiosku, ale może jeszcze ją zacznę używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wazelina na pierwszym miejscu w składzie, więc jest to pomadka wazelinowa ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...