środa, 16 kwietnia 2014

Lily Lolo, Pressed Mineral Eye Shadow Quad, Smoky Rose

Paletkę, o której dziś opowiem, kupiłam w lutym na wyprzedaży w brytyjskim sklepie Lily Lolo (na stronie polskiego dystrybutora paletki nie widzę). Zapłaciłam za nią 12 funtów. Zauroczył mnie zestaw odcieni - perłowa biel, mniej perłowy (cudny!) taupe i dwa piękne, miękkie maty: koralowy róż i szary brąz.

Cienie mieszkają w solidnej kasetce z białego plastiku. W wieczku kasetki mieści się poręczne lusterko. Do cieni dorzucono też pacynkę.


Cienie mają miękką, mokrą konsystencję. Nie osypują się, łatwo się blendują, a na dobrej bazie trzymają się powiek przez cały dzień. Ich bazą jest olej jojoba, w związku z czym mają dość specyficzny zapach.

Z pigmentacją dzieją się dziwne rzeczy. Na słoczach na ręce cienie wyglądają na dobrze napigmentowane, natomiast na powiece kolory wypadają dużo delikatniej. Aplikowałam je pędzlami, palcami, a nawet załączoną pacynką i efekt zawsze był taki sam - pigment gdzieś po drodze się gubił. Dlatego zawsze stosuję pod nie kolorową bazę, na której ogromnie zyskują i prezentują się bardzo ładnie.

Wydawałoby się, że z czterech kolorów nie da się wycisnąć wielu makijaży, ale to nieprawda. Przy odrobinie wyobraźni można zmalować kilka różnych looków.

Mam dla Was trzy różne propozycje.

# 1 Baza: Catrice, LE Hidden World, C03 Rosy&Cosy (klik); koralowy cień na całej powiece, perłowy taupe w załamaniu, biała perła w wewnętrznym kąciku, matowy brąz w zewnętrznym kąciku, na dolnej powiece i jako kreska na górnej powiece.





#2 Baza: Rimmel, Scandaleyes Eye Shadow Paint, 011 Mercury Silver; perłowa biel na ruchomej powiece i w wewnętrznym kąciku, perłowy taupe w załamaniu, matowy brąz w zewnętrznym kąciku, na dolnej powiece i jako kreska na górnej powiece.





#3 Baza: Maybelline, Color Tattoo, 40 Permanent Taupe; perłowy taupe na ruchomej powiece i na dolnej powiece, biel w wewnętrznym kąciku, koral w załamaniu.




Nie są to najłatwiejsze cienie w obsłudze, przyznaję. Znalazłam jednak na nie sposób (uff!) i finalnie jestem z paletki zadowolona - zwłaszcza że miękko matowy koral i perłowy taupe na żywo na powiece wyglądają przepięknie, więc chętnie po nie sięgam.

47 komentarzy:

  1. ajj:) naprawdę jestem pod wrażeniem jak pięknie malujesz oczy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak jak ze wszystkim praktyka czyni mistrza ;) Pięknie wyszło.

      Usuń
    2. dziękuję dziewczyny, jest mi ogromnie miło :)

      Usuń
  2. piękne dzienne kolory, dla kogoś kto się delikatnie maluje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Simply, bardzo podoba mi się kolorystyka tej palety. I Twoje oko w makijażach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jako codzienny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo kolorki są śliczne :) tak samo jak makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten jasny cień z paletki wygląda bardzo ciekawie :) Mi się marzy jakiś piękny cień w kolorze szampańskim :) No i nie może mi wyjść z głowy pigment MAC Vanilla :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory bardzo przyjemne! nie mialam jeszcze okazji uzywac cieni Lily Lolo :(
    w weekend teraz bedzie darmowa wysylka na zamowienia na stronie Lily Lolo uk :)

    widzialam dwa dni temu w TK Maxx kosmetyki Lily Lolo - te paskowe rozswietlacze/ brazery, cienie wypiekane i pomadki - wszystko w starych opakowaniach. Ceny to ok £5 za sztuke, ale niestety wszystko, absolutnie wszystko bylo pootwierane i macane! a szkoda, bo za £3 z checia bym sobie wybrala pomadki, ktorych nie mam :( ale wszystkie otwarte i maziane byly...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam newsletter, ale tym razem nie skorzystam :)

      za to właśnie nie znoszę tk maxxa i dlatego przestałam tam chodzić. nienawidzę tego bałaganu i faktu, że wszystkie kosmetyki tam są wymacane...

      Usuń
  8. Szkoda, że solo ma średnią pigmentację, kolorystyka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie na powiekach wychodzą dosyć delikatnie, szczególnie bez bazy. Jak widać warto dać im szansę :) Świetne makijaże.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny zestaw kolorystyczny, praktycznie na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorki bardzo ładne, chętnie bym się przytuliła do tej paletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się połączenie koralowego cienia i brązu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całe szczęście, że znalazłaś sposób by je okiełznać :) Ja zazwyczaj nie trzymam zbyt długo produktów, które mnie w taki bądź inny sposób rozczarują, a w cieniach jednak lubię wysokie stężenie pigmentu, zatem pewnie po nie nie sięgnę. Ale kolory całkiem przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie podoba mi się wykończenie tych cieni, dlatego używam ich z kolorową bazą i cieszę się tym, jak wyglądają w takim połączeniu na oku :)

      Usuń
  14. Ach to kuszące Lily Lolo :) perłowy taupe piękny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Makijaż nr 3 bardzo Ci pasuje, kreska dodaje uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że są takie problematyczne, ale grunt, że udało Ci się je okiełznać na tyle, żebyś była zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej mam motywację, żeby sięgać po kremowe cienie ;)

      Usuń
  17. Kolorki są świetne tylko szkoda, że na powiekach wypadają tak słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  18. już Cię koleżanki wyżej nachwaliły, ale i tak dorzucę swoje trzy grosze: pięknie malujesz te swoje – niełatwe przecież – oczyska, uwielbiam oglądać Twoje makijaże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Agato :)
      od kiedy zaczęłam się malować, wiedziałam, że mam opadającą powiekę, więc od samego początku ćwiczyłam się w makijażu do niej pasującym ;)

      Usuń
    2. a ja ciągle najlepiej czuję się w mono, no, góra w dwóch odcieniach na powiece – wtedy to jakoś ogarniam. ciągle brakuje mi czasu w tygodniu, żeby poćwiczyć w dobrym świetle. wieczorem moje oczy są już zmęczone i marzę tylko o tym, żeby je zmyć i nawilżyć. może jak Tomek pójdzie do przedszkooolaaaa... ;)

      Usuń
    3. cóż, miałam to szczęście, że się wyćwiczyłam zanim Viki się urodziła. teraz już nie ma czasu na eksperymenty ;)

      Usuń
  19. ładne kolorki :) wczoraj dostałam cienie od Ciebie, dziękuję bardzooooooo :* i za niespodzianki też :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...