poniedziałek, 8 września 2014

L'Oreal, Rouge Shine Caresse, 102 Romy

Produkt ten dostałam od Asi (Kosmetyczny Przekładaniec). Dziękuję, bo sama pewnie bym się nie skusiła w najbliższej przyszłości, a tymczasem to naprawdę fajny kosmetyk jest!


Opakowanie mazidła przyciąga uwagę. Na pierwszy rzut oka jest złote i eleganckie. Niestety czar troszeczkę pryska, kiedy poodbijają się na nim ślady paluchów, czego praktycznie nie da się uniknąć... No ale to szczegół. Ważne natomiast, że nakrętka zakręca się na klik. Poza tym gąbkowy aplikator w kształcie łezki jest bardzo wygodny i komfortowy w użytkowaniu.

Kosmetyk ma wiśniowy zapach. Mi się podoba, ale wiem, że są dziewczyny, które nie lubią tego typu atrakcji.


Produkt ma bardzo ciekawe właściwości. Podczas aplikacji czuć, jakby na usta nakładało się wodę. Po chwili kosmetyk lekko wsiąka w wargi i zastyga. Zachowuje się jak połączenie stainu z błyszczykiem. Pierwsza warstwa w przypadku odcienia 102 daje bardzo delikatny kolor. Ja lubię go troszkę zbudować i zwykle aplikuję dwie warstwy (na zdjęciach), co daje satysfakcjonujący mnie efekt. Mazidło jest nieco lepkie, dzięki czemu dość trwałe, ale naprawdę nie ma tragedii. Wręcz przeciwnie, nosi się komfortowo.

Jak wiadomo, trwałość kosmetyków naustnych to sprawa mocno indywidualna. U mnie w przypadku 102 Romy, o ile nie jem nic tłustego ani bardzo mokrego, błysk utrzymuje się przez około trzy godziny. Potem na ustach widzę sam pigment, który wygląda dobrze przez kolejną godzinę. Po tym czasie zaczyna się ścierać (raczej równomiernie) i potrzebne są poprawki. W starciu z porządnym obiadem produkt polega. Zostawia też ślady na kubkach.

Mazidło nie wysusza moich ust.


102 Romy to ciepły róż. Bardzo ładny, bardzo twarzowy, dobry na co dzień. 6 ml tego produktu kosztuje ok. 45 zł. Myślę, że jeśli w przyszłości uda mi się nieco uszczuplić szminkowe i błyszczykowe zapasy, zagoszczą u mnie inne odcienie. Fajnie było poznać :)

47 komentarzy:

  1. Śliczny kolor doskonale pasuje do Twojej urody. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Subtelny kolor, idealny na co dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i lubię, ale w sumie rzadko używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyglądasz w tym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam jakiś inny kolor i puściłam w świat. Niestety nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, idealny dzienny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem przyjemny ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to właśnie te ciekawe właściwości czynią go takim dobrym produktem! piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu :-) Ja mam z nich kilka kolorów i muszę przyznać, że wydaje mi się, że każdy odcień ma nieco inne właściwości. Różnią się trwałością i intensywnością koloru. Dla mnie jako stainy są za słabe, jako zwykły błyszczyk - pozytywnie, więc zależy jak go oceniać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię zwykłych stainów, ale taka hybryda to naprawdę ciekawe rozwiązanie :) ja odbieram ten produkt jako doskonały błyszczyk. dziękuję Ci za niego :*

      Usuń
    2. Nie ma za co, cieszę się, że trafił w Twój gust :*

      Usuń
  10. Je nie przepadam za błyszczykami, ale takie aplikatory w kształcie łezki bardzo mi się podobają i są wygodne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo wygodne! oby więcej produktów miało takie aplikatorki :)

      Usuń
  11. śliczny kolorek-świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor jest bardzo ładny i pasuje do Twojej urody. Miałam jeden z tych lakierów? ale niestety zgubiłam go następnego dnia od kupienia;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem, jak nazywać to mazidło. błyszczyk, lakier, błyszczykowa pomadka?

      szkoda, że zgubiłaś :(((

      Usuń
  13. Mam Lolitę, ale może dokupię kolejne kolory. Bardzo porządny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealny na dzień :) Bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia nie mogła wybrać lepszego odcienia dla mnie :)

      Usuń
    2. Bardzo ładny, ciepły kolor - niezwykle twarzowy :)

      Usuń
  15. Mam Romy i dwa inne odcienie, uwielbiam to mazidło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Błyszczyki to trochę nie moja bajka. Drażni mnie, że sklejają usta, wolę chyba jednak pomadki. Obecnie najczęściej używam Celii z serii nude i jestem bardzo zadowolona, choć w przypadku tego produktu ciężko mówić i jakiejkolwiek trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja błyszczyków nie unikam, ale też wolę pomadki :)

      Usuń
  17. Super, że nie wysusza ust :-) Kolor świetny na co dzień, kiedyś przymierzałam się do zakupu, ale ostatecznie żaden odcień mnie nie skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. ja nie mam z natury mocno napigmentowanych ust, a to też ma znaczenie ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...