czwartek, 23 października 2014

Fuss Wohl, masło do stóp

Dziś opowiem o kosmetyku, który okazał się tak wydajny, że aż mi obrzydł. Opakowanie o pojemności 200 ml wystarczyło mi na ponad rok prawie codziennego stosowania. Raczej do masła nie wrócę, bo i jego właściwości mnie nie zachwyciły. Zużyłam, ponieważ nie lubię marnotrawstwa.


Ponieważ masło, jak to masła mają w zwyczaju, posiada dość zwartą konsystencję, zapakowano je w plastikowy słoik nie sprawiający żadnych problemów w użytkowaniu. Mazidło charakteryzuje lekko żółtawy kolor i zapach cytrynowej mięty, który można odebrać jako orzeźwiający, ale który nie wszystkim użytkownikom przypadnie do gustu. Produkt daje też delikatne uczucie chłodzenia.


Masło jest treściwie i dość długo się wchłania. Na moje stopy nie działa jednak jakoś nadzwyczajnie, nawilżając je na kilka godzin. To wszystko. Skóra stóp nie stała się na dłuższą metę miękka i sprężysta, nie mówiąc już o moich rogowaciejących piętach. Produkt nie zmiękczył ich ani o jotę. Ot, przeciętniak.

44 komentarze:

  1. Krem i peeling do stóp od nich bardzo lubię :) Może wypróbuję to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za to krem z tej serii Intensive Urea w kartoniku robi wow :)
    Obok Lirene Mocznik 30% to mój faworyt - doprowadza pięty (np.latem, po płaskich sandałkach itp.) do ładu w dwa dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ten krem w planach, bo czytałam o nim dużo dobrego :)

      Usuń
  4. Mam to masło, ale jeszcze się nie doczekało na swoją kolej, bo ostatnio bardzo opornie idzie mi dbanie o stopy i z ich pielęgnacją jestem na bakier :(

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę wypróbować. bardzo duża wydajność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, masło było tak wydajne, że zdążyło mi obrzydnąć ;)

      Usuń
  6. Ja z kolei czytałam dużo pozytywnych opinii, jednak 200ml to zdecydowanie za dużo i rzeczywiście, może obrzydnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też czytałam pozytywne opinie. dlatego się na to masło skusiłam....

      Usuń
    2. Też liczyłam na kolejny pozytyw ;-) a tu proszę...
      swoją drogą w ogóle nie lubię nakładać nic na stopy :P

      Usuń
    3. mi to jest obojętne. ani lubię, ani nie lubię :)

      Usuń
  7. Ooo moje ulubione masło do stóp :D Ja jestem nim zachwycona, u mnie spisuje się na medal i dzięki niemu mam stopy gładkie jak nigdy :) Co stopa to opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. tylko się cieszyć, że Tobie tak dobrze służy :)

      Usuń
  8. Podziwiam Cię, że w takim razie miałaś samozaparcie, żeby je zużyć. Też nie lubię marnotractwa, ale już czasem nie mam siły męczyć się z kiepskim produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby to było mazidło do twarzy, pewnie dałabym sobie spokój... a tak, no cóż, wymęczyłam :)

      Usuń
  9. U mnie też się nie sprawdziło, takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny przeciętny krem do pielęgnacji stóp. Ciężko jest trafić na ulubieńca w tej kategorii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie ulubieńca w tej kategorii nie mam

      Usuń
  11. Jeeej, ja bym chyba nie miała do niego cierpliwości i po czasie oddała bym go pewnie mamie... Nie lubię gdy kosmetyk tego typu jest aż tak wydajny.. Lubię zmiany w tej kwestii ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przykro mi, że produkt Cię zawiódł, ja również nie lubię męczyć się z kosmetykami, które mi nie służą, więc rozumiem przez co przeszaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Po co się męczyć - mogłaś przecież kupić coś lepszego ;) Kiedyś też męczyłam kosmetyki na siłę ale od jakiegoś czasu nie mam już cierpliwości i jak mi coś nie pasuje to się tego pozbywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem. uparłam się, że zużyję. czasem tak mam :)

      Usuń
  14. Ja nie dałam rady go zużyć. To delikatne uczucie chłodzenia u mnie było dość mocno odczuwalne, a że jestem zmarźlak i w stopy mi zawsze zimno to wiesz... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem. znam jednak bardziej chłodzące kosmetyki :)

      Usuń
  15. Miałam okazję używać go przez jakiś czas i sprawdzało się nawet nieźle, ale z czasem zapach zaczął mnie bardzo męczyć i posłałam je do kosza. Co za dużo, to nie zdrowo ;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię takich intensywnych zapachów w kosmetykach długo trwających. masło do stóp z tej firmy chodziło mi po głowie już od dawna, ale jednak się nie skuszę. użyję na stopy kremu do rąk albo czegoś takiego mocniej nawilżającego. przypomniało mi się o soli cynamonowej z flosleku, muszę jej dziś użyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremu do rąk na stopy też można używać, co racja to racja :)
      ach, sól cynamonowa... tęsknię za nią troszkę :)

      Usuń
  17. Zastanawiałam się nad tym masłem, bo pojawiło się sporo pozytywnych opini :) Przed zakupem się jednak wstrzymałam i w sumie dobrze, skoro jest tak przeciętne. Dodatkowo nie lubię tak cieżkich konsystencji, które w znacznym stopniu wycieram w pościel... Zostanę póki co przy moim sprawdzonym i tanim kremie oliwkowym z Biedronki :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. w Rossmannie w dziale z kosmetykami i akcesoriami do stóp

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...