czwartek, 5 stycznia 2017

Colour Alike, Stardust Stories, 624 Willow

"Holo!", że zacytuję klasyka (klik). Moja przyjaciółka (już od jedenastu lat; jak ten czas leci...), znana w blogosferze jako Słomka, sprezentowała mi na gwiazdkę najpiękniejszego holosia, jakiego widziałam *_* Zresztą cała kolekcja Stardust Stories (klik) jest warta uwagi.

Dostępność: sklep internetowy
Cena: 32 zł
Pojemność: 8 ml
Kolor i wykończenie: w czarnej bazie zatopiono holograficzne drobiny, co razem daje wykończenie glass-flecked i wygląda niesamowicie
Konsystencja: w sam raz
Pędzelek: wąski - nie obraziłabym się, gdyby był nieco szerszy
Krycie: do pełnego potrzebowałam dwóch warstw
Wysychanie: nie testowałam; użyłam wysuszacza z Golden Rose
Zmywanie: bez problemów - te drobiny to nie brokat
Trwałość: z moich miękkich paznokci zaczął odpryskiwać trzeciego dnia, co u mnie jest dobrą trwałością

światło dzienne

światło dzienne

światło sztuczne

światło sztuczne

Czyż nie jest CUDOWNY? Nie mogłam przestać gapić się na własne paznokcie!

41 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę serię lakierów. Zdjęcia niestety nie oddają pełni ich uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. strasznie się gimnatykowałam, ale chyba żadne zdjęcia nie oddadzą tego efektu :P

      Usuń
    2. Dokładnie tak, kiedyś chciałam się pochwalić i wyszło jakieś płaskie... coś.

      Usuń
    3. oglądałam słocze w Internecie i chyba wszyscy słoczujący mieli ten sam problem ;)

      Usuń
  2. Piękny. Dobrze miec przyjaciółkę. Ze swoja chodziłam do liceum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kilkoma dziewczynami z liceum też się przyjaźnię :)

      Usuń
  3. Kojarzy mi się z jakimś pięknym w środku kamieniem szlachetnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwię się, że jesteś nim zachwycona. Faktycznie piękny <3 Nigdy nie miałam Colour Alike, ale na wishliście od baaaaaaardzo dawna wisi nude'owy Cumel, którego nie kupiłam, a teraz go... nie ma. No tak. Może innym razem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, oni tam mają dużą rotację :/

      Usuń
  5. Łaaaadny! Słomka dobrze je nam dobrała. Swojego smoka też uwielbiam :) Do tego stopnia, że zamówiłam sobie tamtego drugiego holosia, którego Słomi miała wrzuconego na instagramie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja mam w wirtualnym koszyku sorcerea i tą fuksję Słomi, i jeszcze dwa holosie z innej kolekcji. z tym że jeszcze nie kliknęłam kup, prześpię się z tym, aczkolwiek czuję, że i tak skończy się na zamówieniu :D

      Usuń
  6. Wcale się nie dziwię, że nie możesz oderwać wzroku od paznokci :D Holosie mają to do siebie, że hipnotyzują *_*
    Obejrzałam sobie resztę kolekcji i jest piękna. U mnie kończy się już tylko na oglądaniu, mam tyle lakierów, które po przebraniu nadal mnie przytłaczają ilością ;) i monotematycznie noszę ciągle kolor Volume II z NCLA. W ramach odmiany dokupiłam lakier oddychający pewnej angielskiej marki. Coś zbliżonego do Inglota i w kolor bardzo bezpieczny, nawet chyba nieco zbliżony do tego, który dostałaś ode mnie. Za to obiecałam sobie na nowo Zoyki wyciągnąć dla odmiany.
    Z Colour Alike zostawiłam sobie za to kilka odcieni z ich pierwszej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam holosie i na paznokciach, i na powiekach :]

      też mam kilka odcieni z ich pierwszej kolekcji. szkoda, że już zniknęły ze sprzedaży, bo są piękne...

      Usuń
  7. Już na zdjęciu wygląda ładnie. Jeśli na żywo efekt jest jeszcze piękniejszy to chętnie bym po niego sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to trzeba koniecznie zobaczyć na żywo ;)

      Usuń
  8. Fajny! Dawniej często kupowałam lakiery Colour Alike, ale w końcu przestałam, bo raz że częściej noszę hybrydy, ale też ceny strasznie podnieśli w górę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. pamiętam jeszcze ja kosztowały dosłownie 4 razy mniej...

      Usuń
  9. Piękny, ja jestem jednak wierna hybrydom;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie z kolei hybrydy w ogóle nie kręcą :)

      Usuń
  10. Bardzo lubiłam te lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego zatem czas przeszły? czyżby hybrydy?

      Usuń
  11. Śliczny, zostałam sroką bez zmian... no może z tą jedną, że sama ostatnio noszę jedynie nudne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [wyraz "nudne" miał być ujęty w cudzysłów]

      Usuń
    2. a u mnie ostatnio albo czerwień, albo bling-bling :D na nudziaki mam zazwyczaj ochotę na wiosnę...

      Usuń
  12. całkiem ładny, ja jednak jestem fanką semilacowych hybryd a w przerwach noszę tylko odżywkę na paznokciach więc już prawie nie używam zwykłych lakierów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam wyłącznie zwykłych lakierów. lubię często zmieniać kolor na paznokciach, więc na razie do hybryd mnie nie ciągnie :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...