środa, 29 listopada 2017

NARS, Radiant Creamy Concealer (Vanilla Light 2)

Miniaturę korektora Nars dotałam w prezencie od Hexxany. I zakochałam się od pierwszego użycia!


Producent zapakował korektor w typową dla błyszczyków tubkę z gąbkowym aplikatorem. Nie jest to może najbardziej higieniczne rozwiązanie z możliwych, ale na łatwość użytkowania narzekać nie można.


Kosmetyk ma przyjemną, kremową konsystencję. Nie wysusza skóry pod oczami, co jest dla mnie ogromnie ważne, a przypudrowany nie zbiera się w liniach. Charakteryzuje się przy tym świetnym kryciem, a jednocześnie pięknie odbija światło, dzięki czemu doskonale zakrywa moje zasinienia i odświeża spojrzenie. Działa tak dobrze, że kiedy mam go pod oczami, otrzymuję komplementy, a po zmyciu osoby z otoczenia nagle mi mówią, że wyglądam na zmęczoną (sina dolina łez, co zrobić). 


Chyba nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że to najlepszy korektor pod oczy, z jakim się do tej pory zetknęłam. Nie znam innego kosmetyku, który przy tak dobrym kryciu wyglądałby tak naturalnie i tak pięknie odbijał światło. No cudo po prostu. Uwielbiam i oszczędzam swoją tubeczkę jak mogę. Cóż, muszę zainwestować w pełnowymiarowe opakowanie ;)

Znacie?

34 komentarze:

  1. Czytałam już o nim, ale nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. też o nim dużo czytałam ale te starsze osoby jak ja, niestety narzekają, że jest za suchy... i tak sie waham czy wyprobować, bo tani nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz korektor pod oczy Catrice, ten plynny kamuflaz? Korektor Narsa jest od niego lzejszy w konsystencji i mniej wysuszajacy (choc mnie na wior Catrice nie wysusza, ale Narsa nosi mi sie jeszcze bardziej komfortowo)

      Usuń
    2. znam ☺ mam go od Ciebie ☺ oooo to w takim razie bede musiala Narsa wyprobowac!

      Usuń
    3. ja mogę tylko serdecznie polecić ;)

      Usuń
  3. Twoje "przed" wygląda jak u mnie "po" i to całkiem konkretnej warstwie jakiegoś korektora :) Ogromnie nim kusisz, ale faktycznie takie miniaturki to super sprawa do sprawdzenia. Z UD czytałam jeszcze dobre opinie o Naked Skin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zapominajmy, że teraz nie ma dobrego światła do zdjęć, a mój aparat swoje latka ma, więc część cieni się po prostu "zjadła". chciałabym, żeby moje rejony podoczne wyglądały tak, jak na zdjęciu "przed". na żywo sinizna jest dużo bardziej widoczna niestety :(

      Usuń
  4. Tego nie znam ale kocham za podobna magie clarins

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za rekomendację. trafia na wishlistę :)

      Usuń
  5. Świetnie wygląda! Muszę zapolować na miniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo efekt rzeczywiście jest super, dobrze pamiętam zdjęcia z innymi korektorami i to wygląda idealnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, pięknie rozświetlił skórę. W takie perełki warto zainwestować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten korektor jest zdecydowanie wart inwestycji :)

      Usuń
  8. Jeden z moich ulubionych korektorów, miałam go w odcieniu Custard. Świetny i bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. gdyby miał jeszcze mocniejsze krycie, na pewno nie wyglądałby tak naturalnie a raczej jak tynk...

      Usuń
  10. Nie miałam okazji go używać, ale pewnie kiedyś się szarpnę. Inna sprawa, że w moim przypadku Catrice i Collection też całkiem nieźle się sprawdzają pod oczami, więc prawdopodobnie nie nastąpi to szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiadomo, są alternatywy. ale ten Nars to jednak to...

      Usuń
  11. Cieszę się, że mogłam przyłożyć rękę do zapoznania z korektorem :) Sama go bardzo lubię i doceniam właściwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest absolutnie fenomenalny <3 dziękuję :*

      Usuń
  12. myslałam nad nim, ale póki co jestem wierna korektorowi z UD :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda na to że fajnie sobie radzi

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny efekt, też chcę taki korektor :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...