wtorek, 26 grudnia 2017

Natural Therapeutic Grade, 100% Natural Avocado Oil, Antioxidant Facial Treatment

Niepozorną buteleczkę oleju o naprawdę wielkiej mocy podarowała mi Hexxana. Przyznam, że jakkolwiek uwielbiam tego typu produkty, ten przyszedł do mnie w momencie, kiedy nie miałam za bardzo na niego miejsca w pielęgnacji, więc odłożyłam go do pudełka z zapasami i na dłuższy czas o nim zapomniałam. Aż przyszedł jeden z moich wypadów do Polski i wrzuciłam go do walizki z myślą o olejowaniu włosów i zastąpieniu nim kremu na noc.

Już po kilku użyciach przepraszałam to małe cudo, że tak długo je ignorowałam.


Producent zapakował kosmetyk do szklanej butelki z pipetą. Opakowanie estetyczne i bardzo funkcjonalne, umożliwiające wygodną aplikację produktu. Sam olej mam lekko pistacjowy kolor i nie pachnie. Olej z awokado należy do tych cięższych i tłustszych, ale nie można odmówić mu skuteczności i u mnie znalazł multum zasosowań, co szybko uczyniło z niego najbardziej wielofukcyjne mazidło, jakie kiedykolwiek miałam.

Olej ze świetnymi rezultatami stosowałam:
  • do olejowania moich prostych, średnioporowatych włosów - były po nim nawilżone, błyszczące i dociążone
  • do wstępnego rozpuszczania makijażu
  • do nawilżania, natłuszczania i regenerowania twarzy w zastępstwie kremu na noc (często w połączeniu z żelem hialuronowym)
  • do pielęgnacji szyi, dekoltu i piersi
  • do pielęgnacji skórek u paznokci
Poza tym, moja czterolatka ma suche, kręcone i wysokoporowate włosy. Na razie wystarczy, że umyjemy je raz w tygodniu, ale po samym szamponie są suche i spuszone, a odżywek nie chcę na razie wprowadzać. Zazwyczaj w mokre jeszcze włosy córci wcieram olej kokosowy lub monoi, ale na wyjeździe zastąpiłam je dziś tu opisywanym olejem z awokado i włosy dziecka, tak diametralnie inne od moich, też na nim skorzystały.

Olej można też stosować do masażu twarzy, ale osobiście tego nie praktykuję, bo nie chcę niepotrzebnie drażnić naczynek.

Kto zna i kocha olej z awokado?

14 komentarzy:

  1. Nie stosowałam oleju z awokado, ale mógłby się sprawdzić i na moich włosach. Bardzo lubię olej arganowy, ale faktycznie awokado nadaje się do średnioporowatych a ja właśnie takie mam (przynajmniej tak mi się wydaje hehe). Do twarzy raczej bym się nie skusiła, ponieważ moja cera nie lubi zbyt dużej ilości olejków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pozostaje nic innego, jak wypróbować na własnych włosach ;)

      Usuń
  2. Mam i lubię zwłaszcza w pielęgnacji suchych skórek - przynosi ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię wszelakie oleje w pielęgnacji i używam ich na co dzień do pielęgnacji zarówno włosów, twarzy, jak i ciała. Po ten pewnie też kiedyś sięgnę, chociaż na razie zużywam to co mam ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że moja skóra się zmieniła, bo tak jak kiedyś olejowałam wszystko co się dało i było super, tak od x czasu jeśli już sięgam po olej, to tylko kokosowy. Reszta jest dla mnie zbyt ciężka i niestety mnie zapycha. Ale cieszę się w Twoim imieniu, że natrafiłaś na produkt, który odpowiada Twoim potrzebom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonały przykład jak zmieniają się potrzeby skóry...

      Usuń
  5. Mialam kiedys olwej awokado 8 tak jak dzialal super, t9 jego zapach mnie odstraszal

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie stosowałam oleju awokado, ale miło, że znalazł aż tyle zastosowań ;) Takie oleje zdecydowanie się przydają, ja mam teraz krem pod oczy, który zrobił ze skórą Armagedon, ale pod ręką miałam niestety tylko jeden olej, sojowy :P Więc na razie zmieszałam sobie porcję na kilka dni, a co będzie dalej - zobaczę :) Chętnie dodałabym sobie kwasu hialuronowego, ale aktualnie nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuu. a sojowy aż tak polecany nie jest...

      Usuń
  7. Moja skóra uwielbia olej z awokado :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...