niedziela, 4 marca 2018

Estee Lauder, Advanced Night Repair Eye, Advanced Night Repair Synchronized Recovery Complex II, Night Wear Plus 3-Minute Detox Mask, Day Wear Advanced Multi-Protection Anti-Oxidant Creme, Night Wear Plus Anti-Oxidant Night Detox Creme

Dziś parę słów o arcyciekawym zestawie miniatur Estee Lauder, który dostałam w prezencie urodzinowym od Słomki i Stri. A ponieważ to marka wysokopółkowa, postawiłam jej wysoko poprzeczkę. I z przyjemnością muszę stwierdzić, że zdała egzamin! W dodatku w najbardziej wymagającym okresie w roku - w czasie mroźnej zimy za oknem i grzejników w domu. Normalnie moja skóra w takich warunkach bardzo szybko się odwadnia i niezwykle łatwo o wszelkiego rodzaju podrażnienia.

Oczywiście moje uwagi mają bardziej charakter pierwszego wrażenia niż pełnej opinii.


NIGHT WEAR PLUS 3-MINUTE DETOX MASK
Miniatura wystarczyła mi na sześć użyć. Maska ma postać zielonkawej pasty (opiera się na glince) o ogórkowym zapachu. Po każdej sesji moja skóra była oczyszczona, rozjaśniona, rozświelona, miła w dotyku i o ładniejszym kolorycie. Produkt ładnie oczyszczał i obkurczał pory oraz podsuszał wypryski, a przy tym w żadnym stopniu mnie nie podrażniał. Słowem, działał jak dobra glinka. Ogromny plus za to, że nie trzeba było jej zwilżać.


ADVANCED NIGHT REPAIR EYE
Produkt zamknięto w eleganckim brązowym słoiczku z pozłacaną zakrętką. Zawartość miniatury wystarczyła mi na nieco ponad miesiąc cowieczornego stosowania. Na dzień również kilka razy go użyłam, ale ze względu na specyficzną konsystencję nie sprawdzał się pod makijażem. Konsystencją przypomina mi ni to klejący żel, ni to śluz (taki ślimaczy na przykład). Nie dało się na tym rozsmarować równomiernie korektora. No ale sama nazwa sygnalizuje, że jest to krem na noc,  a w tej roli spisywał się znakomicie. Przez cały okres stosowania budziłam się z fantastycznie nawilżoną i odżywioną skórą pod oczami. Miałam wrażenie, że naskórek był grubszy i jakby "wypchnięty", dzięki czemu zmarszczki były mniej widoczne. Mały geniusz.



Pozostały mi do opisania serum, krem na dzień i krem na noc. Nie mogę jednak skomentować, jakie efekty daje każdy z nich z osobna. Stosowane razem naprawdę dobrze się uzupełniały.


ADVANCED NIGHT REPAIR SYNCHRONIZED RECOVERY COMPLEX II
Produkt zamknięto w ciemnej buteleczce z pipetą. Ma postać żółtawego, lekkiego żelu o zapachu, który mój nos odbiera jako grapefruitowy. Wchłaniał się błyskawicznie i nie zostawiał żadnego filmu na skórze. Na pewno nie dawałby mi samodzielnie wystarczającego nawilżenia, więc oczywiście stosowałam go pod krem na noc. Zawartość miniaturki wystarczyła mi na prawie miesiąc cowieczornego stosowania.


DAY WEAR ADVANCED MULTI-PROTECTION ANTI-OXIDANT CREME
Krem zamknięto w słoiczku. Produkt ma zielonkawy odcień i zapach świeżego ogórka. Jest też dość treściwy, ale nie zostawia tłustego filmu na skórze. Świetnie sprawdza się pod makijażem, ale ochrona na niskim poziomie SPF 15 jest dla mnie do zaakceptowania jedynie w pochmurne zimowe dni. Zawartość miniatury wystarczyła mi na około 5 tygodni codziennego stosowania.


NIGHT WEAR PLUS ANTI-OXIDANT NIGHT DETOX CREME
Ponownie słoiczek, ale tym razem skrywający krem w odcieniu białym. Zostawia lekko świecący film na skórze, co w nocy nie przeszkadza. Ponownie zawartość miniatury wystarczyła mi na około 5 tygodni cowieczornego stosowania.
Rezultaty, które osiągałam sięgając po tę trójkę, były zachwycające. Przez cały okres stosowania moja skóra była świetnie nawilżona, gładka, elastyczna, przyjemna w dotyku; wyglądała zdrowo i promiennie, a grzejniki i zimne powietrze nie robiły na niej żadnego wrażenia. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze.

Na koniec zostawiam Wam składy:





Znacie?

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, miniaturki to super opcja ;)

      Usuń
    2. świetne jest to, że rzeczywiście dają już jakiś ogląd na kosmetyki, a poza tym w przypadku takich zestawów można poznać ich przekrój. super sprawa :)

      Usuń
  2. Serię ANR doceniłam (jak na ironię :D) wraz z upływem czasu LOL zwłaszcza serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że z biegiem czasu dojdę do podobnego wniosku :)

      Usuń
  3. Lubię pielęgnację EL, ale niestety nie na dzień. Praktycznie wszystkie kremy, których próbowałam używać wzmagały tylko przetłuszczanie się mojej cery :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej wiesz, że nie są dla CIebie...

      Usuń
  4. Rowniez lubie miniatury od EL :*

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczny zestaw, marzy mi się Estee Lauder serum na noc i pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. no, nie powiem. Nie pogardziłabym takim zestawem :)
    świetna kompozycja produktów do pielegnacji :)
    dawno nie miałam nic z EL, chociaz kiedys uzywalam nie raz serum Advance Night Repair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kto by pogardził ;)
      i jak wspominasz to serum?

      Usuń
    2. świetnie. zuzylam kilka butelek ale to byly czasy kiedy w deogerach sera byly rzadkością. Teraz do wyboru do koloru. zycia branie by szsko kupici wyprobowac ;)

      Usuń
    3. matko sorki za literówkę... klawitura mi w telefonie nie klika jakbym chciała..

      Usuń
    4. spoko, mój tel czsaem do pasji mnie doprowadza ;)

      Usuń
  7. Taki zestaw z pewnością by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne są takie zestawy miniatur, można różne produkty wytestować bez znudzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tym Advanced Night Repair w swoim czasie było bardzo głośno i w zasadzie wszyscy się nim zachwycali :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki Estee Lauder, nie zawodzą zarówno mnie, jak i mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna opcja na sprawdzenie kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to, naprawdę można sobie wyrobić pewne wyobrażenie na ich temat ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...