czwartek, 15 marca 2018

IOSSI, aksamitna róża, krem regenerująco-nawilżający z acerolą, różą i algami

Pozostańmy jeszcze w temacie różanych kosmetyków. Pokażę Wam dzisiaj perełkę polskiej produkcji  - fantastyczny krem IOSSI. Jego miniaturę (15 ml) dostałam w prezencie gwiazdkowym od Hexxany.

Opakowanie miniatury przypomina to pełnowymiarowe - szklany słoiczek z czarną nakretką i o estetycznej szacie graficznej. 15 ml produktu wystarczyło mi na około pięć tygodni cowieczornego stosowania.

Kosmetyk nie jest ani specjalnie gęsty, ani specjalnie rzadki. Podczas rozsmarowywania czuć, że zawiera w sobie olejki. Nie zostawia jednak na skórze tłustego filmu, a wchłania się dając aksamitne wykończenie. Proces aplikacji umila przyjemny zapach róż.


Jak wspomniałam wyżej, stosowałam krem na noc, bo na dzień sięgam po filtry. Szybko dostrzegłam moc tego maluszka. W kilka dni doprowadził moją skórę do siebie po choróbsku, to jest optymalnie ją nawilżył i zregenerował poznakowany katarem nos. Na tym jednak nie koniec. Każdego ranka patrząc na siebie w lustrze widziałam, jak stopniowo poprawia się faktura skóry. Naskórek zrobił się zauważalnie gładszy i przyjemny w dotyku, skóra zyskała na zdrowym, wewnętrznym blasku i wyglądała naprawdę dobrze. Poza tym krem świetnie łagodził grę naczyń, dzięki czemu rumień nie dawał mi się mocno we znaki, nie pojawiły się nowe "pajączki", a cera miała bardziej wyrównany koloryt.

Jestem zachwycona tym małym cudem i planuję powrót.

24 komentarze:

  1. Mam go na swojej chciejliście i jak tylko będą kończyć się zapasy, to sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, ze ten krem tak dużo dobrego u Ciebie zdziałał. Ja w ogolenie choruje. Nawet kataru nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja choruję rzadko, ale w tym roku jednak poddałam się choróbsku niestey :/

      Usuń
  3. Uwielbiam kosmetyki Iossi. Mają rewelacyjne serum rozświetlające i nawilżające oraz krem Naffi. Wersji różanej jeszcze nie miałam ale na pewno kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ochotę na serum :) w ogóle jestem bardzo zainteresowana ich ofertą :)

      Usuń
  4. Super, że okazał się taką perełką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się nie zgodzić :) zwlaszcza, że to polska produkcja <3

      Usuń
  5. Bardzo polubiłam kosmetyki Iossi, jedna z tych polskich marek, którą zdecydowanie warto poznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. moja mama włąsnie wczoraj zamówiła sobie ten krem i obiecała mi podesłać próbkę :)
    ja skusiłam się ostatnio na naffi i jestem zachwycona! jeszcze go trochę poużywam,ale latem będę musiała się przerzucić na coś lżejszego - czeka na mnie krem od Ciebie :D

    podoba mi się, że Iossi srzedaje swoje produkty tez w wersji mini, które oczywiście są mniej opłacalne, ale dla osób, które chcą spróbować swoich sił z naturalną pielęgnacją, takie mini produkty są super rozwiązaniem! u mnie produkty Iossi idą w użuciu pełną para i baaardzo je polubiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to, wersje mini to super sprawa. ten mały słoiczek dal mi 5 tygodni solidnych testów i pozwolił w pełni wyrobić sobie opinię oraz smaka na więcej ;) tyle, że mam jeszcze coś do zużycia najpierw ;)

      Usuń
  7. Krem dobrany do indywidualnych potrzeb skóry to podstawa :) Też mam swoje ulubione typy, do których wracam. Fajnie jest mieć produkt, na którym można polegać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że tak Ci spasował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię produkty iossi :) akurat używam ich koktajlu pod oczy i zapowiada się mega fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też niedawno sięgnęłam po ten koktajl i pierwsze wrażenia mam pozytywne :)

      Usuń
  10. Olejki miałaś tej marki? Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam olejek pod oczy i na razie jestem zadowolona :)

      Usuń
  11. Ja lubię ich olejki, a teraz zrobiłaś mi ochotę na krem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem jest fantastyczny a Ty, o ile wiem, bardzo lubisz różę :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...