piątek, 11 stycznia 2013

Rival de Loop, 3 in 1 multi effect mascara. Bad make-up days. Francuskie cienie.

Jakiś czas temu dostałam od Hexxany do przetestowania kolejny tusz do rzęs Rival de Loop. Po zetknięciu z bardzo przeciętną maskarą Hollywood Lashes tej marki (klik) nie miałam wobec 3 w 1 większych oczekiwań. I, jak to zwykle w tych przypadkach bywa, zostałam pozytywnie zaskoczona :)


Maskara ma klasyczną szczoteczkę.Włoski są dość gęsto osadzone, przez co szczoteczka nie jest mistrzem w rozdzielaniu rzęs, ale też nie skleja ich w pięć owadzich nóg. Mimo że nie jest duża, ja mam problem, żeby dobrze umalować dolne rzęsy, bo skubańce są króciutkie i rzadkie w zewnętrznym kąciku.

Tusz ma piękny odcień czerni.

Na początku produkt miał dość mokrą konsystencję i trochę sklejał rzęsy. Z biegiem czasu podeschnął i lepiej się z nim pracuje. Używam go od mniej więcej dwóch miesięcy, na razie jest wciąż zdatny do użytku.

Maskara nazywa się 3 w 1, bo według producenta pogrubia, wydłuża i podkręca rzęsy. Z moich doświadczeń wynika, że pogrubienie nie jest spektakularne, ale produkt rzeczywiście wydłuża i podkręca rzęsy. Po maskarze Hollywood Lashes rzęsy były po prostu poczernione i tyle. Po zastosowaniu 3 w 1 moje liche rzęsy są delikatnie wydłużone i podkręcone. Na co dzień taki efekt mi odpowiada :)

Tusz jest trwały. Nie osypuje się ani nie rozmazuje.

Na żywo maskara daje lepszy efekt niż na poniższych zdjęciach. Jakoś nie udało mi się tego oddać :(

ech, to był bad make-up day... czasem makijaż, mimo starań, nie wychodzi :(

***

Jak pewnie się już zorientowałyście, dostaję od kochanej Hexx mnóstwo dobroci do testów. Asia podesłała mi również testery francuskich cieni marki Agnes B. Po zrobieniu słoczy stwierdziłam, że zrobię makijaż, bo spodobała mi się ich pigmentacja. Wyszedł mi taki zwyklaczek:

światło jakie było, takie było. pewnych rzeczy nie przeskoczysz

Ten podszyty wrzosem brąz ogromnie mi się spodobał. Lubię takie kolorki :)

57 komentarzy:

  1. naprawdę szkoda że nie ma kolorówki RdL w Polsce. Ubolewam nad tym...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz specjalnego wrażenia na mnie nie robi, chyba troszkę za słabe pogrubienie jak dla mnie, ale makijaż cieniami od Asi, wygląda genialnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      testerki wystarczyły na jeden makijaż, więc cieszę się, że wyszedł na pierwszym razem ;)

      Usuń
  3. Efekt, jaki daje maskara średnio mi się podoba.
    Cienie bardziej przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale za drugim razem to już nie miałaś bad make-up day. Muszę powiedzieć, że bardzo mi do Ciebie pasuje ten makijaż z niebieskim na dole i brązem u góry. Wszystko jakoś tak fajnie gra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka kolorowa kreska na dole ładnie ożywia makijaż :]

      połączenie brązu z niebieskim zawsze mi się podobało. fajnie, że do mnie pasuje :)

      Usuń
  5. nie podoba mi sie efekt tej maskary, w ogole :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, moje zdjęcia nie oddają tej maskarze sprawiedliwości

      Usuń
  6. Średnio podoba mi się ten tusz... ale ciekawa jestem jak poradziłby sobie z moimi rzęsami ;) za to cienie wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, ale z tego co się orientowałam, ceny produktów tej marki nie są zbyt zachęcające...

      Usuń
  7. tusz mnie nie zachwycil, ale za to bardzo ladnie Ci w tym niebieskim/wrzosowym cieniu, fajnie podkreslil Twoj kolor oczu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, będę wracać do mariażu tych kolorów :)

      Usuń
  8. Tusz nie powalił, ale za to brwi masz cudnie zrobione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! choć przyznaję, że rzadko potrafię nad brwiami zapanować. są nieokrzesane

      Usuń
  9. Tusz według mnie nie daje ładnego efektu za to kolory cieni są śliczne;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś tak średnio mi się ten tusz podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wina mojej niewprawnej ręki; chętnie sięgam po niego na co dzień i dobrze się sprawuje

      Usuń
    2. Bez przesady, zdjęcia są dobrze zrobione i widać to, co ma być widoczne :P Wiem, że lubisz taki efekt na rzęsach i cieszę się, że tusz wpasował się w potrzeby!

      Usuń
    3. mi akurat nie o zdjęcia chodzi, tylko jakoś koślawo ten tusz zaaplikowałam. bo on normalnie wygląda na rzęsach lepiej niż te zdjęcia pokazują

      robiłam zdjęcia przez kilka dni z rzędu, ale jakoś topornie mi szło...

      Usuń
    4. Czasami tak bywa, znam to z autopsji :) ale patrząc na zdjęcia i tusz na rzęsach widać to, co powinno. Może mam inny monitor :P

      Usuń
    5. dzięki Hexx, podnosisz mnie na duchu :*

      Usuń
  11. Bardzo mi się podobasz, gdy podkreślisz linię wodną tym błękitem, do brązu pasuje to niesamowicie :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      przyznaję, że do niebieskości na dolnej powiece błękit pasuje lepiej niż cielista kredka...

      Usuń
  12. Bardzo podoba mi się ta niebieskość na dole i brąz na górze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię brąz i turkus/niebieski na dolnej powiece, taki pop of color.

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnes. B jest kupowana w CCB Paris, kiedyś można było kupić on line w UK ale coś tam było nie halo i firma wycofała się :/ Została za to w DE i korzystam przez Monikę, aby poznać to i owo. Przy okazji mogę się podzielić z Tobą smakołykami :)))

    Cieszę się, że zrobiłaś dobry użytek i takie drobiazgi są przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałaś u siebie o tych kosmetykach? bo nie kojarzę takich wpisów...

      bardzo Ci za wszystkie drobiazgi dziękuję :* testuję sobie pomalutku :)

      Usuń
    2. Nie, nie pisałam. Za dużo tego :D W każdym razie firmę poznałam parę lat temu a teraz co jakiś czas coś tam dla siebie biorę jak Monika zamawia dla siebie.
      Mają udany system próbkowy, dzięki czemu można na spokojnie dokonać wyboru.

      Myślę, że jeszcze coś nie raz wpadnie w ręce :) a dla Ciebie i tak zbiera się pakiet :*

      Usuń
    3. rozumiem :)

      kochana jesteś :* wiesz, że nie musisz mnie tak rozpieszczać, prawda?

      Usuń
    4. Oj tam oj tam.
      Tutaj nie ma miejsca na słowo 'muszę' tylko CHCĘ :)

      Buziak :*

      Usuń
  15. Z chęcią wypróbuje ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tam od razu "bad makeup day". Nie jest tak źle :) Takie koory fajnie podkreślają Twoje oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ale po kilku dniach z brązami na oczach zawsze mam ochotę na jakąś odmianę ;)

      Usuń
  17. Nom, tusz beznadziejny. Czyli jednak nie muszę żałować że w PL nie ma kolorówki rival ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Też nie wiedziałam, że RdL ma kolorówkę.
    Cienie ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma, ale kolorówka rdl nie jest dostępna w Polsce...

      Usuń
  19. Podoba mi się ten głęboki odcień czerni... Rzęsy są ładnie podkreślone. Efekt idealny na co dzień. Podoba mi się klasyczna szczoteczka. Nie przepadam za silikonowymi grzebyczkami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja raczej nie mam szczoteczkowych preferencji, choć nie lubię wielkich szczot :)

      Usuń
  20. niebieski i złoty kolorek świetnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  21. W większości przypadków jestem na nie, jeśli chodzi o makijaż dolnej powieki, ale ten turkusik wygląda u Ciebie obłędnie! Pięknie wyglądasz, naprawdę Ci pasuje taka kreseczka w magnetycznym kolorze na tle delikatnego beżo-złotka na powiece :) Co do tuszu podkręcenie jest moim zdaniem bardzo widoczne, a bad make-up day mam je prawie zawsze jak mam czas i w miarę ok światło do zdjęć makijażu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie maluję dolnej powieki tylko i wyłącznie jeśli mój makijaż oka składa się z samej kreski ;) jeśli cieniuję, nie wyobrażam sobie zostawić dolną powiekę gołą...

      dziękuję bardzo :*

      chyba każdej z nas czasem makijaż nie wychodzi...

      Usuń
  22. jak Ci pięknie z tym niebieskim na dolnej powiece;) podbija kolor tęczówki - aż tak bardzo, że w tą zimę przypomina mi cudowny czysty ocean:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie piękne porównanie, aż się rozmarzyłam :)

      dziękuję :*

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...